СП Бабай — Государство Вор tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Государство Вор", wykonawca: СП Бабай.

Tekst piosenki

Будильник звенит, ты проснулся, ты жив.
Хорошая штука жизнь, что не скажи.
Как много надежд в этот утренний час
Ты жив, ты проснулся еще один раз.
Листает назад старый лифт этажи.
Прекрасна, прекрасна жизнь, что ни скажи
. Am И вновь эта мысль, точно выстрел в упор,
Мое государство — вор.
Три слоя мозолей на сильной руке,
Но жалкая мелочь звенит в кошельке.
Ты плохо одет, твой дымит «Беломор».
Мое государство — вор.
Автобус забит до отказа — не влезть,
Уже третий день очень хочется есть,
Залез, а на встречу ползет контроллер…
Мое государство — вор. 3p
Наверно есть где-то другая земля,
Где те же березы, луга и поля,
Но любим мы эту, живем до сих пор
Здесь, Здесь, Здесь, Здесь,
Здесь, где государство — вор.3р
Ты сына родил и читаешь ему
Про Буратино, Пьеро и Му-му.
Но что б ты не делал, куда б не бежал,
Твой сын от рожденья уже задолжал.
Его сосчитали, и шьется мундир,
А в доме напротив растет командир.
Ты сам собираешь для танка мотор.
Твое государство — вор.
И тысячи судеб кладутся на кон.
Зачем справедливость, когда есть закон.
И мажут министры на свой бутерброд
Уже не икру, мажут слезы сирот.
А ночью ты видишь кошмарные сны,
Гудят в тебе раны позорной войны.
На мокрой подушке ты ищешь затвор.
Твое государство — вор. 3p
Я раньше сердился, теперь я смеюсь.
Семь шкур уже содрано, я не боюсь.
Стоит человек с автоматом в руке,
Другой что-то ищет в моем рюкзаке.
И, вроде бы, люди такие, как ты,
Следят за границей твоей нищеты.
Таможня, граница, собаки, забор.
Мое государство — вор.
p. s. Глаза государства в любом бригадире,
Глаза государства в любом постовом,
Глаза государства в военном мундире,
Два года ходил я в таком.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Budzik dzwoni, obudziłeś się, żyjesz.
Dobre życie, którego nie możesz powiedzieć.
Jak wiele nadziei w tej porannej godzinie
Żyjesz, obudziłeś się jeszcze raz.
Rzut z powrotem stare podłogi Winda.
Piękne, piękne życie, cokolwiek powiesz
. Am I ponownie ta myśl, dokładnie strzał z bliska,
Mój rząd to złodziej.
Trzy warstwy modzeli na silnym ramieniu,
Ale żałosny drobiazg dzwoni w torebce.
Jesteś źle ubrany, Twój dymiący "Belomor".
Mój rząd to złodziej.
Autobus jest zapchany do awarii — nie wchodzić,
Już trzeci dzień naprawdę chce jeść,
Wspiął się, a kontroler skrada się na spotkanie…
Mój rząd to złodziej. 3p
Gdzieś musi być inna Ziemia.,
Gdzie są te same brzozy, łąki i pola,
Ale kochamy to, żyjemy do tej pory
TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ,
Tutaj, gdzie państwo jest złodziejem.3R
Urodziłeś syna i mu czytasz.
O Pinokio, Piero i Mu-Mu.
Ale cokolwiek byś nie zrobił, dokąd byś nie uciekł.,
Twój syn jest już winien.
Policzyli go i szyto Mundur.,
A w domu naprzeciwko rośnie dowódca.
Sam budujesz silnik do czołgu.
Twoje państwo jest złodziejem.
I tysiące losów są zagrożone.
Po co sprawiedliwość, skoro istnieje prawo?
I rozmazują Ministrów na swojej kanapce
Już nie kawior, rozmazują łzy sierot.
A w nocy masz koszmarne sny.,
Brzęczą w tobie rany haniebnej wojny.
Na mokrej poduszce szukasz migawki.
Twoje państwo jest złodziejem. 3p
Kiedyś byłem zły, teraz się śmieję.
Nie boję się już siedmiu skór.
Stoi człowiek z automatem w ręku,
Drugi szuka czegoś w moim plecaku.
Ludzie tacy jak ty.,
Obserwują granicę twojego ubóstwa.
Zwyczaje, granicy, psy, ogrodzenia.
Mój rząd to złodziej.
P. S. Oczy państwa w każdym brygadziście,
Oczy państwa w każdym posterunku,
Oczy państwa w mundurze wojskowym,
Chodziłem w tym przez dwa lata.