Стас Михайлов — Мы ждем tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Мы ждем", wykonawca: Стас Михайлов.
Tekst piosenki
Я быть хочу не посторонним
В том Мире, где я встретил жизнь.
В том Мире, где все дышит новью,
Где с Богом ты — непобедим!
И мы живем, роняя свечи,
И мы живем, глотая жизнь.
В борьбе, склоняя наши плечи,
Бежим…
Бежим!
Бежим!
От разных, непонятных, строгих,
От гениальных до убогих.
От постоянно неутешных,
От меньшинства тех самых — грешных.
Тех самых, чьи страдают души,
Где в этом мире, как в удушье —
Мы ждем, мы ждем, мы все чего-то ждем!
Мы ждем…
И я, уставший от сомненья,
Смотрю на мир без сожаленья.
Все чаще думая о проблеме,
Мудрее становлюсь и злее.
За то, что вижу Свет,
И в луже — я пачкаю больную душу.
И жду, я жду, я все чего-то жду…
Я жду!
От разных, непонятных, строгих,
От гениальных до убогих.
От постоянно неутешных,
От меньшинства тех самых — грешных.
Тех самых, чьи страдают души,
Где в этом мире, как в удушье —
Мы ждем, мы ждем, мы все чего-то ждем!
Мы ждем…
Мы ждем!
Мы ждем!
От разных, непонятных, строгих,
От гениальных до убогих.
От постоянно неутешных,
От меньшинства тех самых — грешных.
Тех самых, чьи страдают души,
Где в этом мире, как в удушье —
Мы ждем, мы ждем, мы все чего-то ждем!
Мы ждем…
Мы ждем!
Мы ждем!
Мы ждем!
Мы ждем!
Мы ждем!
Мы ждем!
Мы ждем.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nie chcę być obcym.
W świecie, w którym poznałem życie.
W świecie, w którym wszystko oddycha nowością,
Gdzie z Bogiem jesteś niezwyciężony!
I żyjemy, upuszczając świece,
I żyjemy, połykając życie.
W walce, pochylając nasze ramiona,
Uciec…
Biegiem!
Biegiem!
Od różnych, niezrozumiałych, surowych,
Od genialnych do nędznych.
Od zawsze rozczarowany,
Z mniejszości tych samych grzeszników.
Tych, których dusze cierpią,
Gdzie na tym świecie, jak w uduszeniu —
Czekamy, czekamy, wszyscy na coś czekamy!
Czekamy…
I jestem zmęczony wątpliwościami,
Patrzę na świat bez żalu.
Coraz częściej myśląc o problemie,
Jestem mądrzejszy i bardziej zły.
Za to, że widzę światło.,
I w kałuży — brudzę chorą duszę.
I czekam, czekam, czekam na coś…
Czekam!
Od różnych, niezrozumiałych, surowych,
Od genialnych do nędznych.
Od zawsze rozczarowany,
Z mniejszości tych samych grzeszników.
Tych, których dusze cierpią,
Gdzie na tym świecie, jak w uduszeniu —
Czekamy, czekamy, wszyscy na coś czekamy!
Czekamy…
Czekamy!
Czekamy!
Od różnych, niezrozumiałych, surowych,
Od genialnych do nędznych.
Od zawsze rozczarowany,
Z mniejszości tych samych grzeszników.
Tych, których dusze cierpią,
Gdzie na tym świecie, jak w uduszeniu —
Czekamy, czekamy, wszyscy na coś czekamy!
Czekamy…
Czekamy!
Czekamy!
Czekamy!
Czekamy!
Czekamy!
Czekamy!
Czekamy.