Stefan Gwildis — Fall nicht auf mich rein (Windmills Of Your Mind) tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Fall nicht auf mich rein (Windmills Of Your Mind)", wykonawca: Stefan Gwildis.
Tekst piosenki
Nun sehen wir uns in die Augen und sehen doch einander nicht
Denn wir teilen nur unsere Sehnsucht, dadurch kriegt die Szene Licht
und wenn später alles gut geht, na, dann bringen wir uns Glück
falls es mit uns mal nicht mehr läuft, fordern wir es vielleicht zurück
es kommen dunklere Tage, blind tasten wir uns voran
wir versuchen es mit Worten, es wird kompliziert und dann
reden wir alles kurz und klein
also fall nicht auf mich rein.
Vielleicht schenk ich dir auch Blumen und erzähl dir was ich fühl
komm ich mal mit leeren Händen, fragst du warum bist du so kühl
schenkte ich dir mein ganzes Herz, irgendwann wär' es nicht genug
und so geht es immer weiter, wir würden nicht mehr aus uns klug
dann gibt es viele dumme Fragen, warum hast du das getan
und dann höre ich mich sagen ich passe nicht in deinen Plan
und nachher sind wir doch allein
also fall nicht auf mich rein.
Vielleicht hätten wir auch mehr drauf aber eins ist sonnenklar
für das, was wir eigentlich suchen sind wir schwer vermittelbar
ein Karussell in jedem Garten das sich langsam rückwärts dreht
und Menschen, die auf jemanden warten der sagt es sei noch nicht zu spät
die vielen ungesagten Worte und der ungeküsste Kuss
die ganzen unbesuchten Orte das letzte Winken aus dem Bus
ein letzter Blick, ohne Theater, ich hab' das alles schon gesehen
und deshalb werden wir auch zusammen keine Runde drehen.
Ich hab es so oft schon gelebt
all mein längst verlorenes Glück, das noch in Fetzen an mir klebt
eigentlich will ich nur sie zurück
also lass es lieber sein
ich bin ganz gut allein
besser du fällst nicht auf mich rein.
(Merci à André pour cettes paroles)
Tłumaczenie tekstu piosenki
Teraz patrzymy sobie w oczy i nie widzimy się nawzajem
Ponieważ dzielimy tylko naszą tęsknotę, dzięki temu scena dostaje światło
a jeśli później wszystko będzie dobrze, cóż, wtedy przyniesiemy sobie szczęście
jeśli już z nami nie pracuje, możemy go odzyskać
nadchodzą ciemniejsze dni, ślepo posuwamy się naprzód
próbujemy tego słowami, to się komplikuje, a potem
powiedzmy wszystko krótko i mało
więc nie spadaj na mnie.
Może dam ci kwiaty i powiem ci, co czuję.
Przyjdę z pustymi rękami, a Ty zapytasz, dlaczego jesteś taki twardy.
dałem ci całe moje serce, pewnego dnia to nie wystarczy
i tak dalej i dalej, nie będziemy już robić z siebie mądrych.
jest wiele głupich pytań, dlaczego to zrobiłeś
a potem słyszę, jak mówię, że nie pasuję do twojego planu
a potem jesteśmy sami.
więc nie spadaj na mnie.
Może mielibyśmy więcej, ale jeden z nich jest jasny dla słońca
za to, czego faktycznie szukamy, trudno nam się pośredniczyć
Karuzela w każdym ogrodzie, która powoli obraca się do tyłu
i ludzie, którzy czekają na kogoś, kto mówi, że nie jest za późno
mnóstwo niewypowiedzianych słów i niewypowiedziany pocałunek
wszystkie niewyszkolone miejsca ostatni macha z autobusu
ostatnie spojrzenie, bez teatru, widziałem już to wszystko
i dlatego razem też nie będziemy się kręcić.
Żyłem już tyle razy.
całe moje dawno utracone szczęście, które wciąż trzyma się mnie na strzępy
właściwie to chcę, żebyś wrócił.
więc niech będzie lepiej
jestem bardzo dobrze samotny
nie spadaj na mnie.
(Merci à Andre pour cettes paroles)