Swift Guad — Chronique ordinaire tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Chronique ordinaire", wykonawca: Swift Guad.
Tekst piosenki
Une petite vie, des p’tites économies, une petite retraite et puis une petite
tombe
On nait seul, on vit seul, on meurt seul
Une voiture dans l’abribus, des boyaux sur le hardtop
Un crime avec une poussette encastrée sur le parechoc
Des barjots gonflés à bloc, dans un excès d’alcool
Il est jeune et inconscient, il se prenait pour Al Capone
Il est aux shtars comme la plupart des mecs d’en bas
Et sa vie est un enfer, il ne reçoit pas de mandat
Résistance c’est l'étendard, intégré comme le Zidane
Elle a trop été tentée elle s’retrouve avec le sida
Une image, des nuages, des immeubles une vie minable
On vit en concubinage avec malchance et fusillade
Il est beur, barbu, il parle souvent du djihad
Elle est vicieuse et foudroyante, elle se prononce en une syllabe
Car ici y’a plus d’miracle, la mort est vieille comme le monde
Alors je lis sur les visages de ses femmes et d’ses hommes de l’ombre
Une lueur trop poétique, parce que leurs propos m'épuisent
Il enchaine popo et tise et dit qu’les jeunes s’auto-détruisent
Car on est loin d’avoir grandi dans un domaine résidentiel
Ma bohème s'écrit sans thème, c’est poème et chrysanthème
Dans la rue j’ai vu trop d’chiennes et des problèmes existentiels
Ici tous les gosses ont peur des prochaines présidentielles
On est loin d’avoir grandi dans un domaine résidentiel
Ma bohème s'écrit sans thème, c’est poème et chrysanthème
À l’antenne j’ai vu trop d’chiennes et des problèmes existentiels
Ici tous les gosses ont peur des prochaines présidentielles
Il est propre, bosseur PDG d’une PMI
Il trompe sa femme avec la secrétaire depuis une décennie
Il fait ses d’voirs dans la cage d’escalier le gosse est émérite
Famille nombreuse dans un F2 vit avec moins d’un RMI
Le shmitt est trop zélé il devient un père absent
Son fiston écoute du rap et il bédave en permanence
De nos jours on perd d’avance
Et même avant l’accouchement
Il est un grand-père modèle mais il rêve souvent d’attouchement
Elle est belle, célèbre, elle est douce et trop fragile
Elle est partout elle traine ses fesses entre partouzes et cocaïne
Comme la plupart des go faciles elle aime vraiment l’oseille
Indépendante la fille se prend pour une starlette des temps modernes
Bosser pour des clopinettes lui s’est dit «j'ai trop trimé»
Mais il est seul SDF maintenant qu’il dort métro Crimée
À base de médiocrité, on opère a cœur ouvert
La poétique du bitume a vu jusqu’où la peur nous mène
Car on est loin d’avoir grandi dans un domaine résidentiel
Ma bohème s'écrit sans thème, c’est poème et chrysanthème
Dans la rue j’ai vu trop d’chiennes et des problèmes existentiels
Ici tous les gosses ont peur des prochaines présidentielles
On est loin d’avoir grandi dans un domaine résidentiel
Ma bohème s'écrit sans thème, c’est poème et chrysanthème
À l’antenne j’ai vu trop d’chiennes et des problèmes existentiels
Ici tous les gosses ont peur des prochaines présidentielles
Une chronique ordinaire, le vague à l'âme est sur le macadam
Il est saoul au chômage et quand il rentre le soir il bat sa femme
En bas ça crame et la voix du vice fait du rabattage
Pendant qu’la daronne prend des coups c’est elle se tue à la tache
Il est chauffeur de bus il taffe dans la pression
Dépressif, il se chie d’sus depuis sa dernière agression
Un enfant perd la raison et se débat dans les songes
La scène se passe près d’ici et finie par une pendaison
Y’a beaucoup d’analphabètes, j’vois la situation s’aggraver
Elle est sur le tapin et subit les menaces d’un albanais
Elle est à l’angle de l’avenue donc si tu passes regarde la bien
Elle tourne entre un paquet d’rapiats, des bars à putes, des varapiens
Elle part à pied, pour bosser tous les matins
Il est maton et il se plait à persécuter des gamins
Il est roumain, vole des parcmètres et sacs à main
Il est braqueur à l’aspiro dans les vitrines des magasins
Agacé par le destin, le cocktail est formidable
Juste une Chronique Ordinaire le cortège suit le corbillard
Ici y’a des tonnes d’ignares donc on manie l’omertà
Lui il voit p’t'être un espoir au JT d’Harry Roselmack
Car sur Paris nos mères craquent, il veut repartir au bercail
Il est vigile et vit la nuit pour seul ami son doberman
Les gosses veulent des Air Max, Chicken Little et Spiderman
Mais c’est trop dur quand elle est caissière chez Lidl ou Leader Price
Car on est loin d’avoir grandi dans un domaine résidentiel
Ma bohème s'écrit sans thème, c’est poème et chrysanthème
Dans la rue j’ai vu trop d’chiennes et des problèmes existentiels
Ici tous les gosses ont peur des prochaines présidentielles
On est loin d’avoir grandi dans un domaine résidentiel
Ma bohème s'écrit sans thème, c’est poème et chrysanthème
À l’antenne j’ai vu trop d’chiennes et des problèmes existentiels
Ici tous les gosses ont peur des prochaines présidentielles
Tous les matins c’est pareil, la même rue, les mêmes crétins, les mêmes
histoires, les mêmes cafés
La réalité n’est beaucoup plus une
Les gens c’est comme des animaux, on les aime on les enterre et puis c’est fini
Tłumaczenie tekstu piosenki
Małe życie, małe oszczędności, mała emerytura, a następnie mała
grób
Rodzimy się samotni, żyjemy samotni, umieramy samotni
Samochód na przystankach autobusowych, osłony dachowe
Zbrodnia z utopionym wózkiem na pareczkach
W nadmiarze alkoholu napompowane bałagany
Jest młody i nieprzytomny, uważał się za Al Capone
Jest w spodniach, jak większość facetów na dole.
A jego życie to piekło, nie dostaje nakazu
Opór jest sztandarem zintegrowanym jako Zidane
Ona też była próba, a ona znalazła się z AIDS
Obraz, chmury, Budynki, nędzne życie
Żyjemy w kohabitacji z pechem i strzelaniną
Jest gruby, brodaty, często mówi o dżihadzie
Jest okrutna i sarkastyczna, wymawiana jedną sylabą
Ponieważ nie ma już cudu, śmierć jest stara jak świat
Więc czytam na twarzach jego kobiet i mężczyzn w cieniu
Zbyt poetycki blask, ponieważ ich słowa Mnie wyczerpują
Zaczarował Popo i TISE i powiedział, że młodzież się niszczy
Ponieważ jesteśmy dalecy od dorastania w mieszkalnym
Moja BOHEMA jest napisana bez tematu, jest to wiersz i chryzantema
Na ulicy widziałem zbyt wiele Suk i problemów egzystencjalnych
Tutaj wszystkie dzieci boją się zbliżających się wyborów prezydenckich
Nie dorastaliśmy w budynku mieszkalnym.
Moja BOHEMA jest napisana bez tematu, jest to wiersz i chryzantema
Na antenie widziałem zbyt wiele Suk i problemów egzystencjalnych
Tutaj wszystkie dzieci boją się zbliżających się wyborów prezydenckich
Jest czystym, pracującym dyrektorem generalnym PMI
Od dziesięciu lat zdradza żonę z sekretarką.
Robi swoje rzeczy na klatce schodowej.
Duża rodzina w F2 Mieszka z mniej niż jednym RMI
Schmitt jest zbyt pracowity, staje się nieobecnym ojcem
Jego syn słucha rapu, a on ciągle cierpi
W dzisiejszych czasach tracimy czas
I jeszcze przed porodem
Jest wzorowym dziadkiem, ale często marzy o zaczepieniu
Jest piękna, sławna, miękka i zbyt krucha
Jest wszędzie, ciągnie swój tyłek między orgiami i kokainą
Jak większość łatwych go ona naprawdę kocha szczaw
Niezależna dziewczyna bierze się za nowoczesną gwiazdę
Powiedział sobie "" za dużo ciągnąłem»
Ale on jest sam bezdomny teraz, gdy śpi Metro Krym
W oparciu o przeciętność pracujemy z otwartym sercem
Poetyka bitumu widziała, jak daleko nas przeraża
Ponieważ jesteśmy dalecy od dorastania w mieszkalnym
Moja BOHEMA jest napisana bez tematu, jest to wiersz i chryzantema
Na ulicy widziałem zbyt wiele Suk i problemów egzystencjalnych
Tutaj wszystkie dzieci boją się zbliżających się wyborów prezydenckich
Nie dorastaliśmy w budynku mieszkalnym.
Moja BOHEMA jest napisana bez tematu, jest to wiersz i chryzantema
Na antenie widziałem zbyt wiele Suk i problemów egzystencjalnych
Tutaj wszystkie dzieci boją się zbliżających się wyborów prezydenckich
Kronika zwyczajna, fala w duszy-na Makadam
Jest pijany bezrobotny, a kiedy wraca wieczorem do domu, bije swoją żonę
Na dole dudni, a głos skazy grzechotał.
Chociaż daronna bierze ciosy, zabija się w miejscu
Jest kierowcą autobusu, naciska na
Przygnębiony, szaleje od czasu ostatniego ataku
Dziecko traci rozum i walczy we śnie
Scena rozgrywa się niedaleko stąd i kończy się powieszeniem
Jest wielu analfabetów, widzę, że sytuacja się pogarsza
Jest na uboczu i zagrożona przez Albańczyka
Jest na rogu alei, więc jeśli przejdziesz, przyjrzyj się jej.
Kręci się między paczką rapiatów, barami dziwek, wariatami
Ona idzie pieszo do pracy każdego ranka
Jest Matonem i lubi ścigać dzieci.
Jest Rumunem, kradnie parkometry i portfele.
Okrada Aspiro w witrynach sklepowych.
Zirytowany losem, koktajl jest wspaniały
Po prostu zwykła kronika krotka podąża za karawanem
Jest tu pełno gnojków, więc kontrolujemy omertę.
Widzi, że jesteś nadzieją dla J. T. Harry ' ego Roselmacka.
Ponieważ w Paryżu nasze matki pękają, chce wrócić do kołyski
Jest ochroniarzem i żyje w nocy dla jedynego przyjaciela swojego Dobermana
Dzieci chcą powietrza max, mały kurczak i Spider-Man
Ale to zbyt trudne, gdy jest kasjerką w Lidl lub liderem price
Ponieważ jesteśmy dalecy od dorastania w mieszkalnym
Moja BOHEMA jest napisana bez tematu, jest to wiersz i chryzantema
Na ulicy widziałem zbyt wiele Suk i problemów egzystencjalnych
Tutaj wszystkie dzieci boją się zbliżających się wyborów prezydenckich
Nie dorastaliśmy w budynku mieszkalnym.
Moja BOHEMA jest napisana bez tematu, jest to wiersz i chryzantema
Na antenie widziałem zbyt wiele Suk i problemów egzystencjalnych
Tutaj wszystkie dzieci boją się zbliżających się wyborów prezydenckich
Każdego ranka to samo, ta sama ulica, te same dupki, te same
historie, te same kawiarnie
Rzeczywistość już nie jest
Ludzie są jak zwierzęta, kochamy je, grzebimy je, a potem to koniec.