T9 — Она tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Она", wykonawca: T9.

Tekst piosenki

Сны реками прошлого текут к тебе,
Смывая дни… И слезы тают на руке.
Моя душа одна танцует грустный вальс,
И лишь печаль ей тянет руку каждый час…
Пустой февраль забрал меня в свою постель,
Укрыл зимой и запер холодами дверь,
Совсем одна… И даже тень забрала темнота,
А звезды падают с небес меняя города.
Твои глаза горят теперь чужим огнем,
А сердце бьется в чей-то незнакомый дом,
Ты далеко… И нет с тобою наших дней,
В которых таяли мы с каждым днем сильней!
Моя любовь сгорит вместе со мной дотла,
Остынет пеплом… И дымом растворит века,
И те слова, что ты шептал так нежно мне,
Будут лететь над миром нотами во тьме.
Память резала чувства! Не спала ночами!
После любви — тишина, после любви — грусть!
Таяла словно снег перед его глазами…
Искала смысл жизни, проклиная пустую верность!
Среди молчанья стен она искала ответы:
«Остановите дни!!! Мне не спокойно тут!»,
Искала, билась всердцах, снова срывала одежды —
Не получалось забыть прикосновения рук…
…Она, гуляла алыми днями, реками рокируя раны,
Во все стороны поровну с ветром, метр за метром!
Голосом гордым, дымом говорила с городом:
«Куда пропал он!!? И за каким забором дом!?».
Потом по нотам слезы грозами грузят глаза,
А за окном погода кодами колдует холода…
Она бежала, не веря, что кончилась ода.
Одна в зиме пустой коротала года!
Но мое сердце с тобой, и мой покой
Унесли сны в холодный дом свой…
И я теряю себя среди сонных домов,
Среди стеклянных глаз и пустых слов!
Ты где-то там далеко, но все равно
Я буду помнить тебя, хоть это нелегко…
Буду писать письма и отправлять в никуда,
Снова сжигать дни и снова ждать Когда…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Sny z przeszłości płyną do ciebie,
Zmywanie dni ... i łzy topią się na ramieniu.
Moja dusza samotnie tańczy smutny Walc,
I tylko smutek ciągnie jej rękę co godzinę…
Pusty luty zabrał mnie do swojego łóżka,
Przykrył zimą i zamknął drzwi zimnem,
Całkiem sama ... a nawet cień zabrał ciemność,
A gwiazdy spadają z nieba, zmieniając miasta.
Twoje oczy płoną teraz obcym ogniem,
A serce bije w czyimś obcym domu,
Jesteś daleko... i nie ma z Tobą naszych dni,
W których topiliśmy się z każdym dniem mocniej!
Moja miłość spłonie razem ze mną na popiół,
Ochłodzi się popiołem... a dym rozpuści wieki,
I te słowa, które mi szeptałeś tak delikatnie.,
Będą latać nad światem nutami w ciemności.
Pamięć przecinała zmysły! Nie spałam całą noc!
Po miłości-cisza, po miłości-smutek!
Topi się jak śnieg przed jego oczami…
Szukała sensu życia, przeklinając pustą lojalność!
Wśród milczenia ścian szukała odpowiedzi:
"Zatrzymaj dni!!! Nie czuję się tu dobrze!»,
Szukała, walczyła z sercem, znowu zrywała ubrania —
Nie mogłem zapomnieć o dotknięciu rąk…
... Ona, spacerując szkarłatne dni, rzeki roszady rany,
We wszystkich kierunkach równo z wiatrem, metr po metrze!
Głos dumny, dym rozmawiał z miastem:
"Gdzie on zniknął!!? I za jakim ogrodzeniem jest dom!?».
Potem łzy burzowe ładują Oczy,
A za oknem pogoda kodami wyczarowuje zimno…
Uciekła, nie wierząc, że skończyła się oda.
Samotna w zimie pusta przez lata!
Ale moje serce jest z Tobą i mój spokój
Zabrali sny do zimnego domu…
I gubię się w sennych domach.,
Wśród szklanych oczu i pustych słów!
Jesteś gdzieś daleko, ale i tak
Będę cię pamiętał, choć nie jest to łatwe.…
Będę pisać listy i wysyłać donikąd,
Ponownie spalić dni i czekać ponownie kiedy…