Таня Тишинская — Институтка tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Институтка", wykonawca: Таня Тишинская.

Tekst piosenki

Не смотрите вы так сквозь прищуренный глаз,
Джентльмены, бароны и леди.
Я за двадцать минут опьянеть не смогла
От бокала холодного бренди.
Ведь я институтка, я дочь камергера,
Я черная моль, я летучая мышь.
Вино и мужчины — моя атмосфера.
Приют эмигрантов — свободный Париж!
Мой отец в октябре убежать не сумел,
Но для белых он сделал немало.
Срок пришел, и холодное слово «расстрел» —
Прозвучал приговор трибунала.
И вот, я институтка, я фея из бара,
Я черная моль, я летучая мышь.
Вино и мужчины — моя атмосфера,
Приют эмигрантов — свободный Париж!
Я сказала полковнику: — Нате, возьмите!
Не донской же «валютой» за это платить,
Вы мне франками, сэр, за любовь заплатите,
А все остальное — дорожная пыль.
И вот, я институтка, я фея из бара,
Я черная моль, я летучая мышь.
Вино и мужчины — моя атмосфера.
Приют эмигрантов — свободный Париж!
Только лишь иногда под порыв дикой страсти
Вспоминаю Одессы родимую пыль,
И тогда я плюю в их слюнявые пасти!
А все остальное — печальная быль.
Ведь я институтка, я дочь камергера,
Я черная моль, я летучая мышь.
Вино и мужчины — моя атмосфера.
Приют эмигрантов — свободный Париж!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Nie patrz tak przez zmrużone oko.,
Panowie, baronowie i damy.
Nie mogłam się upić przez dwadzieścia minut.
Od kieliszka zimnej brandy.
Jestem instytucją, córką szambelana.,
Jestem czarną ćmą, jestem nietoperzem.
Wino i mężczyźni to moja atmosfera.
Schronisko emigrantów-wolny Paryż!
Mój ojciec nie uciekł w październiku.,
Ale dla białych zrobił sporo.
Termin nadszedł, a zimne słowo " rozstrzelanie» —
Wydano wyrok Trybunału.
Jestem instytucją, wróżką z baru.,
Jestem czarną ćmą, jestem nietoperzem.
Wino i mężczyźni to moja atmosfera,
Schronisko emigrantów-wolny Paryż!
Powiedziałam pułkownikowi:
Nie Donskoy sam "waluty" za to zapłacić,
Zapłacisz mi Frankami, proszę pana.,
A reszta to pył drogowy.
Jestem instytucją, wróżką z baru.,
Jestem czarną ćmą, jestem nietoperzem.
Wino i mężczyźni to moja atmosfera.
Schronisko emigrantów-wolny Paryż!
Tylko czasami pod wpływem dzikiej pasji
Pamiętam Odessę znamię pyłu,
A potem pluję w ich ślinę!
A reszta to smutna historia.
Jestem instytucją, córką szambelana.,
Jestem czarną ćmą, jestem nietoperzem.
Wino i mężczyźni to moja atmosfera.
Schronisko emigrantów-wolny Paryż!