Teethgrinder — 187 tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "187", wykonawca: Teethgrinder.
Tekst piosenki
After that first kiss.
I could taste the failure on your breath.
You turned out to be.
Just another name on the list of my regrets.
Shut your mouth, your jaw is spilling lies.
Blaming me and naming me.
You’re dead behind your eyes.
Shut your mouth, your jaw is spilling lies.
You’re dead behind the eyes.
I never had a thing for words.
But hands don’t stutter like lips do.
Where were you when I needed you?
Everything you’ve touched turned to dust.
You left me here so I turned away.
All my colors turned to grey.
These words stuck in throats.
Are arrows of false hope.
You’re a waste of flesh.
Constricting thighs and begging eyes.
I never had a thing for words.
But hands don’t stutter like lips do.
Where were you when I needed you?
Everything you’ve touched turned to dust.
You left me here so I turned away.
All my colors turned to grey.
I’m stronger than this but you’re dragging me into the abyss.
An endless nightmare.
Always present but never there.
I started to think.
There is no voice that could breathe hope into that worthless skin you call
home.
I’ve come to resent you.
Would rather walk this earth alone.
From my mind I was you would fade.
Reminded of mistakes I’ve once made.
Giving in turned into giving up.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Po pierwszym pocałunku.
Wyczułem porażkę w twoim oddechu.
Ty się zmieniłeś.
Kolejne nazwisko na liście moich żali.
Zamknij gębę, twoja szczęka wylewa kłamstwa.
/ Align = "left" /
Jesteś martwy za oczami.
Zamknij gębę, twoja szczęka wylewa kłamstwa.
Jesteś martwy za oczami.
Nigdy nie przepadałem za słowami.
Ale ręce nie jąkają się tak jak usta.
Gdzie byłeś, kiedy cię potrzebowałem?
Wszystko, czego dotknąłeś, obróciło się w pył.
Zostawiłeś mnie tu, więc się odwróciłem.
Wszystkie moje kolory stały się szare.
Te słowa utknęły w gardle.
Są strzałami fałszywej nadziei.
Jesteś marnotrawstwem ciała.
Zwężające się uda i żebrzące Oczy.
Nigdy nie przepadałem za słowami.
Ale ręce nie jąkają się tak jak usta.
Gdzie byłeś, kiedy cię potrzebowałem?
Wszystko, czego dotknąłeś, obróciło się w pył.
Zostawiłeś mnie tu, więc się odwróciłem.
Wszystkie moje kolory stały się szare.
Jestem silniejszy, ale wciągasz mnie w otchłań.
Niekończący się koszmar.
Zawsze obecny, ale nigdy tam.
Zacząłem myśleć.
Nie ma głosu, który tchnąłby nadzieję w tę bezwartościową skórę, którą nazywasz
do domu.
Przyszedłem cię urazić.
Wolałabym chodzić po ziemi sama.
Myślałem, że znikniesz.
Przypomniałem sobie błędy, które kiedyś popełniłem.
Poddanie się zmieniło się w poddanie się.