The Burning Hell — Give Up tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Give Up", wykonawca: The Burning Hell.

Tekst piosenki

In the stacks of the public library I searched for something I was missing
I went to find number 92 in the Dewey Decimal System
That’s the secret code for biographies of the famous and the infamous
From Amelia E to Alexander the G to Mister Christopher Columbus
But I was not after tales of pilots, kings or genocidal sailors
Rather the story of a strange American author and one-time whaler
Herman M, that’s him, the beardy bard who brought us Moby-Dick
I always liked that book of his and I wanted to learn his trick
Well I discovered Mr. Melville died a destitute romantic
Despite his tales of maritime adventure in the Pacific and Atlantic
He searched his whole lifetime for a symbolic kind of whale of his own
And died with no answers, half-crazy and more or less alone
My fiction ambitions took a hit with that bit of information
I mean everybody has their own symbolic cetacean
But whales are weighty and some become allegorical albatrosses
So I threw away my harpoon and cut my library card and my losses
I gave up! It was time
I gave up: it’s no crime
I said to myself that what I’ve got is good enough
I gave up, I gave up.
One hot August afternoon I was taking customer calls in my cubicle
Doing my job dealing with disputes that people found disputable
The ringer rang, I picked up and heard a lady on the line
She said meet me in the parking lot downstairs tomorrow at nine
She hung up before I answered, I sat there staring at the phone
There had been something perplexingly persuasive in her tone
And so it was the next morning found me lurking in the lot
She was leaning on a pillar like in a thriller with a predictable plot
Her pantsuit was as black as the feet of an ancient wandering mystic
Her lips looked made of metal, but it was just silver lipstick
Wordlessly she handed me a package wrapped in brown
Her pumps should have clicked as she departed but they didn’t make a sound
Now you’re wondering what was in the package and trust me I was too
It could be poison or bombs or subversive literature for all I knew
But you could measure my pleasure with the very smallest measuring cup
It was a framed poster of a kitten saying «never give up»
So I gave up! what else could I do
I gave up: so would you
I mean who doesn’t like kittens, but enough is enough
I gave up, I gave up.
So though I know in our culture it basically boils down to blasphemy
I’ve had it with the power of positive thinking and the tyranny of tenacity
I can’t live with this stick-to-it-iveness dependent on endless achievement
I’d rather relax and casually chant a mantra I really believe in:
I give up all of the time
I give up and I’m doing fine
Because I’ve got to be going when the going gets tough

Tłumaczenie tekstu piosenki

W stosach Biblioteki Publicznej szukałem czegoś, czego mi brakowało.
Szukałem liczby 92 w systemie dziesiętnym Deweya.
To sekretny kod biografii sławnych i niesławnych.
Od Amelii E do Aleksandra g do Pana Krzysztofa Kolumba
Ale nie chodziło mi o opowieści o pilotach, królach czy ludobójczych marynarzach.
Raczej opowieść o dziwnym amerykańskim pisarzu i jednorazowym wielorybniku
Herman M, to on, brodaty bard, który przyniósł nam Moby-Dicka
Zawsze lubiłem jego książkę i chciałem nauczyć się jego sztuczek.
Odkryłem, że Pan Melville zmarł jako nędzny romantyk.
Pomimo opowieści o morskich przygodach na Pacyfiku i Atlantyku
Całe życie szukał symbolicznego wieloryba.
I umarł bez odpowiedzi, na wpół szalony i mniej więcej samotny
Moje fikcyjne ambicje oberwały tą informacją.
Każdy ma swoje symboliczne Walenie.
Ale wieloryby są ważkie, a niektóre stają się alegorycznymi albatrosami.
Więc wyrzuciłem mój harpun i wyciąłem moją kartę biblioteczną i moje straty.
Poddałem się! Nadszedł czas
Poddałem się: to nie zbrodnia
Powiedziałem sobie, że to, co mam, jest wystarczająco dobre.
Poddałem się.
Pewnego gorącego sierpniowego popołudnia odbierałam telefony do klientów w mojej kabinie.
Robię swoje radzenie sobie ze sporami, które ludzie uważają za sporne.
Dzwoni dzwonek, podniosłem i usłyszałem kobietę na linii.
Powiedziała, że spotkamy się na parkingu na dole jutro o dziewiątej.
Rozłączyła się zanim odebrałam, siedziałam i gapiłam się na telefon.
W jej tonie było coś zaskakująco przekonującego.
Następnego ranka znalazłem mnie czającego się na parkingu.
Opierała się na filarze jak w thrillerze z przewidywalną fabułą
Jej strój był czarny jak stopy starożytnego wędrownego mistyka.
Jej usta wyglądały jak z metalu, ale to była tylko Srebrna szminka.
Bez słów wręczyła mi paczkę zawiniętą w brąz
Jej pompy powinny zadziałać, gdy odjeżdżała, ale nie wydawały żadnego dźwięku.
Teraz zastanawiasz się, co było w paczce i uwierz mi, ja też byłem.
To może być trucizna albo bomba albo wywrotowa Literatura.
Ale możesz zmierzyć moją przyjemność najmniejszym kubkiem.
To był oprawiony plakat z kotkiem mówiącym "nigdy się nie poddawaj"»
Więc się poddałem! co innego mogłem zrobić?
Poddałem się: tak jak ty
To znaczy, kto nie lubi kociaków, ale wystarczy już tego.
Poddałem się.
Więc wiem, że w naszej kulturze sprowadza się to do bluźnierstwa.
Mam dość pozytywnego myślenia i tyranii wytrwałości.
Nie mogę żyć z tym trzymaniem się tego, zależnym od niekończących się osiągnięć.
Wolałabym się odprężyć i zwyczajnie zaśpiewać mantrę, w którą naprawdę wierzę.:
I give up all of the time
Poddaję się i mam się dobrze.
Bo muszę iść, kiedy będzie ciężko.