The Missing Season — The Last Gift of Corelia tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "The Last Gift of Corelia", wykonawca: The Missing Season.

Tekst piosenki

Rushing down out of the darkness you lay your bright hand on my chest to calm
my heartbeat.
And as I look upon your neck, source of the streams that you direct around my
tense brain.
When I walk through dreary forests, I would like to trust in my footsteps.
Tortuous tree near the track, against your trunk can I rest my back?
It understands I need a rest like its roots plunging in the earth.
it understands I have to go like it’s top aspires to do.
Cause it’s impossible to stay here, as tempting as I know it is
My fate is locked, my mind is set, I left you smiling in your sleep.
So I took a fruit and went my way.
Snakes of water follow my day.
Rushing down out of the darkness you lay your bright hand on my chest to calm
my heartbeat.
And as I look upon your neck, source of the streams that you direct around my
tense brain.
When I walk through dreary forests, I would like to trust in my footsteps.
Tortuous tree near the track, against your trunk can I rest my back?
And In the morning you see me gone again
It is my burden I must keep on travelling
For me no fireplace, no home
and this torch you lit I’ll bear it all alone
My wooden heart your love kindled, your leafy neck a scarf in the cold

Tłumaczenie tekstu piosenki

Pędząc w dół z ciemności, położysz swą jasną dłoń na mojej piersi, by się uspokoić.
moje bicie serca.
I kiedy patrzę na twoją szyję, źródło strumieni, które kierujesz wokół mojej
spięty mózg.
Kiedy chodzę po ponurych lasach, chciałbym zaufać swoim śladom.
Pokręcone drzewo przy torach, przy Twoim pniu czy mogę odpocząć na plecach?
Rozumie, że potrzebuję odpoczynku, jak jego korzenie zanurzające się w ziemi.
rozumie, że muszę iść tak, jak to jest najważniejsze.
Bo nie można tu zostać, choć to kuszące.
Mój los jest zablokowany, mój umysł ustawiony, zostawiłam Cię uśmiechniętą we śnie.
Więc wziąłem owoc i poszedłem w swoją stronę.
Węże wodne śledzą mój dzień.
Pędząc w dół z ciemności, położysz swą jasną dłoń na mojej piersi, by się uspokoić.
moje bicie serca.
I kiedy patrzę na twoją szyję, źródło strumieni, które kierujesz wokół mojej
spięty mózg.
Kiedy chodzę po ponurych lasach, chciałbym zaufać swoim śladom.
Pokręcone drzewo przy torach, przy Twoim pniu czy mogę odpocząć na plecach?
A rano znów mnie nie ma.
To moje brzemię, muszę dalej podróżować.
Dla mnie nie ma kominka, nie ma domu
i ta Pochodnia, którą zapaliłeś, sama ją zniosę.
* Moje drewniane serce * * twoja miłość rozpaliła się, Twoja liściasta szyja * * szalik w zimnie *