The Stranglers — ¡Viva Vlad! tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "¡Viva Vlad!", wykonawca: The Stranglers.
Tekst piosenki
Vladimir’s own cruel hand had delivered a blow to himself all right.
The Police laughed at his fantastic tale of misguided love in a tempting night.
For fun, he was bound and taken down to the harbour on the other side of the
island.
There he was set adrift in a small dinghy donated by a frightened fisherman.
Guns were drawn and so were corks, and pot shots taken at his floating corpse.
Luckily for Vlad, their aim was high and they soon tired when the bullets ran
dry.
All through the night he floated on and fell asleep until dawn arrived and he found himself aground on a beach with fish around, the waters run deep.
He stumbled up from the shore and fell at the doors of a bar called «Matador».
Vladimir, confused and tired, hungry with aching head.
The bar man, Miguel, showed his kindness, and fed and clothed the wretch who’s
first enquiry was in stumbled English:
— «Where am I?»
— «Senor, you are in Mexico»
Relieved and feeling better Vladimir soon realised the extent of his good
fortune.
He decided to change his identity in this Mexican Paradise.
In return for his lodgings, food and beer.
The simple world Miguel gave him began to change Vladimir.
He basked in the sun and learned to fish and even learned how to cook a pretty
mean tortilla dish.
He discovered more and more about his whereabouts.
It was the lea side of a resort visited by Yanks and Krauts on the Ukatem
peninsula of Mexico.
This was an area famed for its Mayan ruins, fabulous fishing and tropical
weather.
One glance at the dusty map hanging behind the bar at the «Matador»
showed Vladimir just how close he was to Miami, Florida, a place he had always
heard hushed stories about back in the USSR.
A place he became increasingly curious about. A place which he determined would
be his next destination.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Okrutna ręka Włodzimierza zadała sobie cios.
Policja śmiała się z jego fantastycznej opowieści o błędnej miłości w kuszącą noc.
Dla Zabawy, został związany i zabrany do portu po drugiej stronie
Wyspa.
Tam dryfował na małej łódce podarowanej przez przestraszonego rybaka.
Wyciągnięto broń i korki, a do jego ciała strzelano trawką.
Na szczęście dla Vlada, ich cel był wysoki i wkrótce zmęczyli się, gdy kule biegły.
sucho.
Przez całą noc unosił się i zasypiał aż do świtu i znalazł się na mieliźnie na plaży z rybami wokół, wody płyną głęboko.
Potknął się z brzegu i upadł pod drzwiami baru "Matador".
Włodzimierz, zdezorientowany i zmęczony, głodny z bólem głowy.
Mężczyzna z baru, Miguel, okazał swoją dobroć, nakarmił i ubrał nieszczęśnika, który
pierwsze zapytania były w języku angielskim:
- "Gdzie jestem?»
- "Senor, jesteś w Meksyku»
Ulgę i poprawę samopoczucia Vladimir szybko zdał sobie sprawę z zakresu jego dobra
Fortuna.
Postanowił zmienić tożsamość w tym meksykańskim Raju.
W zamian za nocleg, jedzenie i piwo.
Prosty świat, który dał mu Miguel, zaczął zmieniać Vladimira.
Wygrzewał się w słońcu i nauczył się łowić ryby, a nawet nauczył się gotować piękne
wredna tortilla.
Odkrywał coraz więcej o swoim miejscu pobytu.
To była strona Lea kurortu odwiedzanego przez Jankesów i Szwabów nad Ukatem
Półwysep meksykański.
Był to obszar słynący z ruin Majów, wspaniałych połowów i tropikalnych
pogoda.
Jeden rzut oka na zakurzone mapy wiszące za barem w " Matador»
pokazał Vladimirowi, jak blisko jest Miami na Florydzie, miejsca, które zawsze miał.
słyszałem zatajone historie o powrocie do ZSRR.
Miejsce, którym coraz bardziej się interesował. Miejsce, które określił jako
to będzie jego następny cel.