Tof — Монетка tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Монетка", wykonawca: Tof.
Tekst piosenki
Я даже помню, как подсадил тебя на рэп,
Как не умело ты подхватывала бэк,
А что сейчас играет у твоего мудака …
Сборник «М1», или группа «Nikita»!
Таки да, я по ходу был прав,
Он веселый как удав, шутки хоть куда.
Время не вода, но точно быстрее улитки.
Меняем города, пропадают улыбки…
А я хожу пахать и поливаю вазоны,
Читаю музон и телефон мой снова не в зоне.
Ты хотела научить меня жить,
Неумела дорожить, но любила много лжи.
Я дарил любовь, а ты в спину ножи,
Теперь падаешь сама считая этажи,
Развяжи комок, который собрала,
Потом кричи то, что мне ты никогда не врала.
Тихо капала слеза, время не вернуть назад,
Раньше девочкой была, теперь манекен с деньгами.
Тихо капала слеза, время не вернуть назад,
Раньше девочкой была, теперь манекен с деньгами.
А у меня без тебя красивая спальня —
На угле китайский чай, в углу стоит пальма.
И я могу просыпаться с улыбкой,
Ведь я не продавал свои чувства ради кредитки.
Не и исправится она, еще крупен мел,
Не исправилась она — натворила дел.
Хотел прилетел, хотел улетел.
Ночи две, три — это просто сплетение тел.
А у меня жизнь впоряде, скоро в Карпаты.
Братья, тусим, лыжи в прокате и хаты.
От любви до ненависти как рукой подать,
Ниче сложного, просто поменять кровать.
Потом ищите и кричите,
Но как-то Андрей, мое сердце не стакан,
Чтобы разбивать и клеить,
В дорогих клубах дешевые дамы,
Должно быть стыдно за такую дочь твоей маме.
Тихо капала слеза, время не вернуть назад,
Раньше девочкой была, теперь манекен с деньгами.
Тихо капала слеза, время не вернуть назад,
Раньше девочкой была, теперь манекен с деньгами.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Pamiętam nawet, jak cię wciągnąłem w RAP.,
Jak nie potrafiłaś złapać back ' a?,
Co teraz gra Twój dupek …
Składanka "M1", czyli zespół "Nikita"!
Chyba miałem rację.,
Jest zabawny jak boa dusiciel.
Czas nie jest woda, ale dokładnie szybciej niż ślimak.
Zmieniamy miasta, znikają uśmiechy…
A ja chodzę orać i podlewać donice,
Czytam muzon i mój telefon znowu nie jest w strefie.
Chciałaś nauczyć mnie żyć.,
Nie umiała cenić, ale kochała wiele kłamstw.
Dałem Miłość, a ty w plecy nożem.,
Teraz spadasz sama licząc podłogi,
Uwolnij bryłę, która zebrała,
Potem krzycz, że nigdy mnie nie okłamałaś.
Cicho kapała łza, czas nie wrócić,
Kiedyś była dziewczyną, teraz manekin z pieniędzmi.
Cicho kapała łza, czas nie wrócić,
Kiedyś była dziewczyną, teraz manekin z pieniędzmi.
A ja mam piękną sypialnię bez ciebie. —
Na rogu jest chińska herbata, w rogu jest Palma.
I mogę obudzić się z uśmiechem,
Nie sprzedałem swoich uczuć dla karty kredytowej.
Nie poprawi się, jest jeszcze większa kreda,
Nie poprawiła — zrobiła rzeczy.
Chciałem przylecieć, chciałem odlecieć.
Dwie, trzy noce to tylko splot ciał.
A ja mam swoje życie, wkrótce w Karpatach.
Bracia, tusimy, narty w wypożyczalni i chaty.
Od miłości do nienawiści jak na wyciągnięcie ręki,
Nic skomplikowanego, wystarczy zmienić łóżko.
Potem Szukaj i krzycz,
Ale jakoś Andrzej, moje serce nie jest szklanką,
Do złamania i klejenia,
W drogich klubach tanie Panie,
Twoja mama powinna się wstydzić takiej córki.
Cicho kapała łza, czas nie wrócić,
Kiedyś była dziewczyną, teraz manekin z pieniędzmi.
Cicho kapała łza, czas nie wrócić,
Kiedyś była dziewczyną, teraz manekin z pieniędzmi.