Tomas Klus — LehomoLe tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "LehomoLe", wykonawca: Tomas Klus.

Tekst piosenki

Tak zase jdeden den
Úzce spjat s realitou
S vůní tvou a touhou tou
Co nejde ovládnout
Chvíli plout jen tak ve dvou
Pak si lehnout
A být pros (t) té radosti
Z toho že žít můžem
I když jen jednou
Ale tím spíš
Člověk člověku blíž
Dokud to nepochopíš
Budu ti nekonečně psát
Tisíce básniček
A budeš jedním z mých
Holčiček
Vždyť i Libor má Zdenu
A Igor Irenu
Každej druhej má ženu
Jen já žádnou neseženu
Věra a Luděk
A Radek s Ríšou
Se poznali včera
A už si spolu píšou
Vasil má Natašu
A Imrich zase Ilke
Ju Hon Li má HOkašu
A Brabcová je s Jílkem
Had má svoji hadici
A maj spolu hádky
Jen já ruším tradici
A držim se matky
Rec: protože ta mi vždycky říkala, že
Život je jako bonboniéra
A že je vcelku jedno, kde začnu
Tak jsem si řek
Že když mám takovej pech
Přeskočím na druhej břeh
A zkusím to na pánech
Což vyrazilo dech především těm
Co jsem znal
Snad proto v posledních dnech
Se drželi dál
A já to nechápal
A toužil po lásce
A vroucím objetí
Tak jako v pohádce
Stal jsem se obětí
Samoty v zajetí
A že je ti to jedno
Tak to mě celkem sebralo
Vždyť i Libor má Zdenu
A Igor Irenu
Každej druhej má ženu
Jen já žádnou neseženu
Věra a Luděk
A Radek s Ríšou
Se poznali včera
A už si spolu píšou
Vasil má Natašu
A Imrich zase Ilke
Ju Hon Li má HOkašu
A Brabcová je s Jílkem
Had má svoji hadici
A maj spolu hádky
Jen já ruším tradici
A držim se matky
Rec: protože ji mám rád!

Tłumaczenie tekstu piosenki

I pewnego dnia wszystko się powtarza
Ściśle związane z rzeczywistością
Z twoim zapachem i pragnieniem
Czego nie możesz kontrolować
Odpłyń krótko w ciągu zaledwie dwóch godzin
Następnie położyć się
I bądź Pro (T) tej radości
Że możemy żyć
Nawet jeśli tylko raz
Ale tym bardziej tak
Człowiek bliżej człowieka
Dopóki nie zrozumiesz.
Będę pisać do Ciebie w nieskończoność
Tysiące wierszy
A Ty będziesz jednym z moich.
Dziewczęca
Nawet Libor ma Zdenę
Ihor Irena
Wszyscy inni mają żonę.
Po prostu nie mogę do niego dotrzeć.
Wiara i Ludek
Radek i Risza
Poznali się wczoraj.
I już do siebie piszą.
Bazyli i Natasza
I znowu Imrich lubi
Ju Hong Lee ma Hokashę.
A Brabko z gliną.
Wąż ma swój własny wąż
I wdają się w bójki.
Tylko ja łamię tradycję.
I zostaję z matką.
Rek: ponieważ zawsze mi to mówiła
Życie jest jak pudełko czekoladek
I to nie ma znaczenia od czego zacznę.
Tak myślałem.
Co jeśli mam pecha?
Przeskoczę na drugą stronę.
I spróbuję tego w lordach
Co znokautowało oddech, przede wszystkim u tych, którzy
Co wiedziałem
Być może dlatego w ostatnich dniach
Trzymali się z daleka
I nic nie zrozumiałem.
Pragnął miłości.
I namiętne uściski
Jak w bajce
Byłem ofiarą.
Samotność w niewoli
I że cię to nie obchodzi.
Zajęło mi to sporo czasu.
Nawet Libor ma Zdenę
Ihor Irena
Wszyscy inni mają żonę.
Po prostu nie mogę do niego dotrzeć.
Wiara i Ludek
Radek i Risza
Poznali się wczoraj.
I już do siebie piszą.
Bazyli i Natasza
I znowu Imrich lubi
Ju Hong Lee ma Hokashę.
A Brabko z gliną.
Wąż ma swój własny wąż
I wdają się w bójki.
Tylko ja łamię tradycję.
I zostaję z matką.
Rek: ponieważ ją kocham!