Tracktor Bowling — Агония tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Агония", wykonawca: Tracktor Bowling.
Tekst piosenki
Когда весь белый свет от денег тихо сходит с ума
И города, как жернова, ломают души людей,
Пускай за мной глазами окон наблюдают дома,
Как я сгораю на костре своих безумных идей.
Быть, может кто-то из прохожих, перехватит мой взгляд
И от искры забьется сердце языками огня.
Пожар души очистит кровь, переработает яд И он пойдет, но по дороге будет помнить меня.
В этом городе огонь и я!
В этом городе огонь и я!
В этом городе огонь и я!
В этом городе агония!
Я, задыхаясь гнилью похоти, ору про любовь
Смотрю на свет, в конце тоннеля обжигая глаза.
Пою свободу сидя в клетке под охраной замков
Сады сажаю, где пустыню оросила слеза.
Кричу про дружбу тем, чьи руки по лопатки в крови
И воспеваю справедливость, отдавая свой хлеб.
Осознаю красоты жизни под камнями лавин
И верю в то, что честь и совесть сохранил человек.
В этом городе огонь и я!
В этом городе огонь и я!
В этом городе огонь и я!
В этом городе!
Душа горит огнем, город съедает живьем.
Бродим пока живем в городе своем.
Душа горит огнем, город съедает живьем.
Бродим пока живем в городе своем.
Душа горит огнем, город съедает живьем.
Бродим пока живем в городе своем.
Душа горит огнем, город съедает живьем.
Бродим пока живем в городе своем!
Я счастлив тем, что есть на свете и друзья, и враги,
Что есть такие, кто за веру залезает на крест.
Кто для разутых свою кожу снимет на сапоги,
Кто не выносит вкус покоя и насиженных мест.
Кто на бумаге свою душу облекает в стихи,
От боли корчась на распятии бессонных ночей.
Наивной верой и любовью искупая грехи,
В потоке мутном растворяясь, словно чистый ручей.
В этом городе огонь и я!
В этом городе огонь и я!
В этом городе огонь и я!
В этом городе агония!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Kiedy całe białe światło z pieniędzy cicho szaleje
A miasta, jak kamień młyński, łamią dusze ludzi,
Niech mnie oczy okien obserwują w domu,
Jak Palę się na stosie moich szalonych pomysłów.
Może ktoś z przechodniów przechwytuje mój wzrok
I od iskry zatkane serce językami ognia.
Ogień duszy oczyści krew, przetworzy truciznę i pójdzie, ale po drodze będzie mnie pamiętał.
W tym mieście ogień i ja!
W tym mieście ogień i ja!
W tym mieście ogień i ja!
W tym mieście jest agonia!
Ja, dławiąc się zgnilizną pożądania, krzyczę o miłości
Patrzę na światło, paląc oczy na końcu tunelu.
Śpiewam wolność siedząc w klatce pod ochroną zamków
Sadzę Ogrody, gdzie pustynię nawadniała łza.
Krzyczę o przyjaźni dla tych, których ręce są po łopatkach we krwi
I chwalę sprawiedliwość, oddając swój chleb.
Zdaję sobie sprawę z piękna życia pod kamieniami lawin
I wierzę, że człowiek zachował honor i sumienie.
W tym mieście ogień i ja!
W tym mieście ogień i ja!
W tym mieście ogień i ja!
W tym mieście!
Dusza płonie ogniem, miasto zjada żywcem.
Błąkamy się, gdy mieszkamy w swoim mieście.
Dusza płonie ogniem, miasto zjada żywcem.
Błąkamy się, gdy mieszkamy w swoim mieście.
Dusza płonie ogniem, miasto zjada żywcem.
Błąkamy się, gdy mieszkamy w swoim mieście.
Dusza płonie ogniem, miasto zjada żywcem.
Błąkamy się, gdy mieszkamy w swoim mieście!
Cieszę się, że na świecie są przyjaciele i wrogowie.,
Że są tacy, którzy za wiarę wspinają się na krzyż.
Kto zdejmie twoją skórę na buty,
Kto nie może znieść smaku spokoju i zamieszkałych miejsc.
Kto na papierze ubiera swoją duszę w wiersze,
Z bólu wijąc się na ukrzyżowaniu nieprzespanych nocy.
Naiwną wiarą i miłością odpokutować za grzechy,
W strumieniu mętnym rozpuszczając się jak czysty strumień.
W tym mieście ogień i ja!
W tym mieście ogień i ja!
W tym mieście ogień i ja!
W tym mieście jest agonia!