Триада — Завтра tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Завтра", wykonawca: Триада.

Tekst piosenki

Утро постучит в окно лучами
И не застанет в постели или на кухне у чайника.
Ведь Инна та, что должна быть там раньше начальника.
Красить губы на бегу, еще в сонном бреду привыкла.
Нет очередей к автомату с кофе.
Она обычно входит в пустой офис.
Уставившись в комп, тонет в работе,
В этой горе новых писем. Могли повысить,
Но она здесь, и в этом смысл.
Смысл приходит в восемь, уходит в шесть
И так мил душе уже года три. Неужели
Все так и закончится, не успев начаться,
Ведь без него невыносимо рассветы встречать.
Пробки умчат домой, часы замедлятся.
И так долго ждать нового дня, в котором все изменится.
Видится ей во сне, что открывает дверь он,
Будто летит и молвит: «Вся моя жизнь — это ты.»
Но сны обманчивы, бесполезны, тем тяжелее.
Опять глаза на мокром месте, не спится.
Два оборота ключа, лифт, подъезд, дверь, двор,
И ночь боль будто стерла.
Тьму разбавили фонари и светофоры,
Лица случайных прохожих и бары,
Автомобили, скорости, мосты.
Девичий буйный ум терзают мысли:
«Может быть он не спит, где он и кто с ним?»
На английском в наушниках голос пел про любовь,
Про то, что она с тобой вокруг и повсюду.
В висках пульсирует кровь так бешено,
Инна верит голосу давно, но где же она.
Ищет ответы: лепестки цветков, ребра монет.
И все, о чем она тогда жалела, вдруг исчезло.
Став смелой, уже знала, что ему скажет,
И, быть может, следующее утро навсегда их свяжет.
Артем решил все сам еще вчера с вечера,
На следующий раз откладывать как прежде нечего.
Беспечно он завел будильник раньше на полчаса,
Но до утра не сомкнул глаз, время так скоротечно.
Он взвешивал слова, интонации, речи,
В них сомневался вечно, рисовал, расчерчивал.
Как она посмотрит, захочет ли быть вместе с ним,
Что скажет в ответ — вариантам нет числа.
Три года назад ее образ застыл в глазах.
Она работала с ним, красива, стройна.
Три года взглядов украдкой, три года смущенных улыбок.
Что может быть слаще этой взаимной пытки,
Но завтра, нет, даже сегодня
Он закроет повод насмешек всей офисной сводни.
Он так то сдержан, предельно спокоен,
Но завтра, хотя нет, уже сегодня.
Собрался в бешеной спешке, перепачкал одежду,
Две чашки вдребезги, умылся небрежно.
Рассержено варил кашу, но та в рот не лезла.
Эту рубашку, нет же, ту, слишком помпезно.
Надежна нежно и надрывно пела «Беги».
Стучат виски, ключи звенят, но уже не до них,
Ведь неприятная боль, и из-за спины расправила крылья любовь,
И он вперед летит.
Отчего трамвая нет целую вечность.
Я уж не знаю, что так они медлят вечно.
На пересечении большой Грузинской и Стечкина
В цветочной лавке скупил все, что мог унести.
Бесконечность длиною в бесконечность ожидания лифта,
По лестнице вверх пуха легче.
Вот уже дверь та, считанные метры,
Ватные ноги, и бешено стучит сердце.
странно, сотрудницы заплаканы, что случилось.
«Аня» — позвал секретаря он. Аня встать не в силах:
«Тем, вчера звонила Инны мама: ночью Инна погибла…»
Голос сорвался, время застыло.
Нет никакого второго шанса, забудь. Нет никакого завтра.
Здесь каждый день как последний там и тут,
Неважно, где ты и кем ты, делай то, что надо делать, дерзай.
Не через неделю или через час, знай:
Нет никакого второго шанса, забудь. Нет никакого завтра.
Нет никакого второго шанса, забудь. Нет никакого завтра.
Здесь каждый день как последний там и тут,
Неважно, где ты и кем ты, делай то, что надо делать, дерзай.
Не через неделю или через час, знай:
Нет никакого второго шанса. Нет никакого завтра.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Poranek zapuka w okno promieniami
I nie znajdzie się w łóżku lub w kuchni przy czajniku.
W końcu inna jest tą, która powinna być tam przed szefem.
Malować usta w biegu, nawet w sennym delirium przyzwyczaiłem się.
Nie ma kolejek do automatu z kawą.
Zwykle wchodzi do pustego biura.
Wpatrując się w komputer, tonie w pracy,
W tej górze nowych listów. Może zwiększyć,
Ale ona tu jest i o to chodzi.
Znaczenie przychodzi o ósmej, odchodzi o szóstej
I tak mi się podobało od trzech lat. Naprawdę
Wszystko się skończy, zanim się zacznie,
Przecież bez niego nie można znieść świtów spotkać.
Korki wracają do domu, Zegar zwolni.
I tak długo czekać na nowy dzień, w którym wszystko się zmieni.
Widzi ją we śnie, że otwiera drzwi,
Jakby latał i mówił: "całe moje życie to Ty.»
Ale sny są zwodnicze, bezużyteczne, tym trudniej.
Znowu oczy na mokrym miejscu, nie mogę spać.
Dwa obroty klucz, winda, wejście, drzwi, stoczni,
A noc sprawiła, że ból zniknął.
Ciemność rozcieńczona latarniami i światłami,
Twarze przypadkowych przechodniów i barów,
Samochody, prędkości, mosty.
Dziewczęcy burzliwy umysł dręczy myśli:
"Może nie śpi, gdzie jest i kto jest z nim?»
W języku angielskim w słuchawkach głos śpiewał o miłości,
O tym, że jest z tobą wszędzie.
Krew pulsuje w skroniach.,
Inna wierzy w głos przez długi czas, ale gdzie ona jest.
Szuka odpowiedzi: płatki kwiatów, żebra monet.
I wszystko, czego wtedy żałowała, nagle zniknęło.
Stając się odważnym, już wiedziałam, co mu powie,
A może następnego ranka na zawsze ich zwiąże.
Artem postanowił wszystko sam wczoraj wieczorem,
Następnym razem nie ma czego odkładać.
Nieostrożnie uruchomił budzik pół godziny wcześniej,
Ale do rana nie zmrużyłem oka, czas jest tak ulotny.
Ważył słowa, intonacje, mowy,
Zawsze w nie wątpił, rysował, rysował.
Jak będzie wyglądać, czy chce być z nim,
Co powie w odpowiedzi-nie ma liczby opcji.
Trzy lata temu jej wizerunek zamarł w oczach.
Pracowała z nim, piękna, szczupła.
Trzy lata spojrzeń ukradkiem, trzy lata zakłopotanych uśmiechów.
Co może być słodsze niż ta wzajemna tortura,
Ale jutro, nie, nawet dzisiaj
Zamknie wymówkę, by wyśmiewać całą kancelarię.
Jest tak powściągliwy, bardzo spokojny,
Ale jutro, choć nie, już dziś.
Zebrał się w szalonym pośpiechu, zabrudził ubrania,
Dwie filiżanki na kawałki, umyłem się niedbale.
Rozgniewany gotował owsiankę, ale nie wspiął się do ust.
Ta koszula jest zbyt pompatyczna.
Niezawodna delikatnie i ciężko śpiewała "uciekaj".
Pukanie whisky, klucze dzwonią, ale już nie do nich,
W końcu nieprzyjemny ból, a miłość rozłożyła skrzydła z tyłu,
I leci do przodu.
Dlaczego tramwaj nie istnieje od wieków.
Nie wiem, czy tak zwlekają.
Na skrzyżowaniu Wielkiej gruzińskiej i Steczkina
W kwiaciarni kupiłem wszystko, co mogłem unieść.
Długość nieskończoności do nieskończoności oczekiwania windy,
Schody w górę puchu są łatwiejsze.
To już drzwi, kilka metrów,
Watowe nogi i serce bije wściekle.
dziwne, pracownice płaczą, co się stało.
"Ania" — zadzwonił do sekretarza. Ania:
"Wczoraj zadzwoniła inna matka: w nocy Inna zmarła…»
Głos się zepsuł, czas zamarł.
Nie ma drugiej szansy, zapomnij. Nie ma jutra.
Tutaj każdego dnia jako ostatni tam i tu,
Nieważne, gdzie jesteś i kim jesteś, rób to, co musisz zrobić, śmiało.
Nie za tydzień lub godzinę, wiedz:
Nie ma drugiej szansy, zapomnij. Nie ma jutra.
Nie ma drugiej szansy, zapomnij. Nie ma jutra.
Tutaj każdego dnia jako ostatni tam i tu,
Nieważne, gdzie jesteś i kim jesteś, rób to, co musisz zrobić, śmiało.
Nie za tydzień lub godzinę, wiedz:
Nie ma drugiej szansy. Nie ma jutra.

Teledysk do piosenki Завтра (Триада)