Unreal — Демон tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Демон", wykonawca: Unreal.

Tekst piosenki

Я тот, кого никто не любит, я тот, чей взор надежду губит,
Я бич рабов моих земных, я царь познанья и свободы,
я враг небес, я зло природы,
И, видишь — я у ног тоих!
Лишь только я тебя увидел —
И тайно вдруг возненавидел
Бессмертие и власть мою.
В бескровном сердце луч нежданный
Опять затеплился живей,
И грусть на дне старинной раны
Зашевелилась словно змей.
Что без тебя мне эта вечность?
Моих владений бесконечность?
Пустые звучные слова,
Обширный храм — без божества!
Я тот, кого никто не любит, я тот, чей взор надежду губит,
Я бич рабов моих земных, я царь познанья и свободы,
я враг небес, я зло природы,
И, видишь — я у ног тоих!
Смоей приступной головы
Я гордо снял венец терновый
И всё былое бросил в прах:
Мой рай, мой ад в твоих очах.
Люблю тебя нездешней старстью,
Как полюбить не можешь ты:
Всем упоением, всей властью
Бессмертной мысли и мечты.
Давно тревожа мысль мою,
Мне имя сладкое звучало;
Во дни блаженства мне в раю
Одной тебя недоставало.
Я тот, кого никто не любит, я тот, чей взор надежду губит,
Я бич рабов моих земных, я царь познанья и свободы,
я враг небес, я зло природы,
И, видишь — я у ног тоих!
Клянусь я первым днём творенья,
Клянусь его последним днём,
Клянусь позором преступленья
И вечной правды торжеством.
Я опущусь на дно морское,
Я полечу за облака,
Я дам тебе всё, всё земное —
Люби меня!..
Я тот, кого никто не любит, я тот, чей взор надежду губит,
Я бич рабов моих земных, я царь познанья и свободы,
я враг небес, я зло природы,
И, видишь — я у ног тоих!
Я тот, кого никто не любит, я тот, чей взор надежду губит,
Я бич рабов моих земных, я царь познанья и свободы,
я враг небес, я зло природы,
И, видишь — я у ног тоих!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Jestem tym, którego nikt nie kocha, tym, którego oczy niszczą nadzieję,
Jestem plagą sług moich ziemskich, jestem królem poznania i wolności,
jestem wrogiem niebios, jestem złem natury,
I widzisz-jestem u stóp toich!
/ Align = "left" /  —
I potajemnie nagle znienawidzony
Nieśmiertelność i władza moja.
W bezkrwawym sercu promień niespodziewany
Znowu zatopiony żywcem.,
I smutek na dnie starej rany
Poruszyła się jak wąż.
Że bez ciebie mam tę wieczność?
/ Align = "left" /
Puste brzmiące słowa,
Rozległa Świątynia — bez bóstwa!
Jestem tym, którego nikt nie kocha, tym, którego oczy niszczą nadzieję,
Jestem plagą sług moich ziemskich, jestem królem poznania i wolności,
jestem wrogiem niebios, jestem złem natury,
I widzisz-jestem u stóp toich!
Spłucz głowę napadową
Dumnie zdjąłem koronę cierniową
I wszystkie stare rzeczy wrzucił do prochu:
Mój raj, moje piekło w twoich oczach.
Kocham Cię.,
Jak nie możesz kochać:
Z całym entuzjazmem, z całą mocą
Nieśmiertelne myśli i marzenia.
Od dawna niepokojąca myśl moja,
Moje imię brzmiało słodko;
W dniach błogości w raju
Tylko ciebie brakowało.
Jestem tym, którego nikt nie kocha, tym, którego oczy niszczą nadzieję,
Jestem plagą sług moich ziemskich, jestem królem poznania i wolności,
jestem wrogiem niebios, jestem złem natury,
I widzisz-jestem u stóp toich!
Przysięgam na pierwszy dzień stworzenia.,
Przysięgam na jego ostatni dzień.,
Przysięgam na hańbę zbrodni.
I wiecznej prawdy.
Zejdę na dno morza,
Lecę za chmury.,
Dam Ci wszystko, wszystko, co ziemskie. —
Kochaj mnie!..
Jestem tym, którego nikt nie kocha, tym, którego oczy niszczą nadzieję,
Jestem plagą sług moich ziemskich, jestem królem poznania i wolności,
jestem wrogiem niebios, jestem złem natury,
I widzisz-jestem u stóp toich!
Jestem tym, którego nikt nie kocha, tym, którego oczy niszczą nadzieję,
Jestem plagą sług moich ziemskich, jestem królem poznania i wolności,
jestem wrogiem niebios, jestem złem natury,
I widzisz-jestem u stóp toich!