Валерий Сюткин — Однажды мир прогнётся под нас tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Однажды мир прогнётся под нас", wykonawca: Валерий Сюткин.

Tekst piosenki

Вот море молодых колышат супербасы,
Мне триста лет, я выполз из тьмы,
Они торчат под рэйв чем-то пудрят носы,
Они не такие как мы.
И я не горю желаньем лезть в чужой монастырь,
Я видел эту жизнь без прикрас.
Припев:
Не стоит прогибаться под изменчивый мир,
Пусть лучше он прогнется под нас.
Однажды он прогнется под нас.
Один мой друг, он стоил двух, он ждать не привык,
И каждый день — последний из дней.
Он пробовал на прочность этот мир каждый миг —
Мир оказался прочней.
Ну что же, спи спокойно, позабытый кумир,
Ты брал свои вершины не раз.
Не стоит прогибаться под изменчивый мир,
Пусть лучше он прогнется под нас,
Однажды он прогнется под нас.
Другой держался русла и теченье ловил
Подальше от крутых берегов.
Он был как все, и плыл как все, и вот он приплыл —
Ни дома, ни друзей, ни врагов.
И жизнь его похожа на фруктовый кефир,
Видал я и такое не раз.
Не стоит прогибаться под изменчивый мир,
Пусть лучше он прогнется под нас,
Однажды он прогнется под нас.
Пусть старая джинса давно затерта до дыр,
Пускай хрипит раздолбанный бас.
Не стоит прогибаться под изменчивый мир,
Пусть лучше он прогнется под нас,
Однажды мир прогнется под нас.
Однажды он прогнется под нас.
Однажды он прогнется под нас.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Oto morze młodych kołyszą superbasy,
Mam trzysta lat, wyczołgałem się z ciemności,
/ Align = "left" / ,
Nie są tacy jak my.
I nie chcę się wtrącać do czyjegoś klasztoru.,
Widziałem to życie bez upiększeń.
Refren:
Nie odchylaj się pod zmieniającym się światem,
Lepiej niech się pochyli.
Pewnego dnia nas pochyli.
Jeden jest moim przyjacielem, kosztował dwa, nie jest przyzwyczajony do czekania,
I każdy dzień jest ostatnim dniem.
On próbował na siłę tego świata w każdej chwili —
Świat okazał się silniejszy.
Dobrze, śpij spokojnie, zapomniany Idol,
Zdobyłeś swoje szczyty więcej niż raz.
Nie odchylaj się pod zmieniającym się światem,
Lepiej niech się pochyli.,
Pewnego dnia nas pochyli.
Drugi trzymał koryto i nurt łowił
Z dala od stromych brzegów.
Był jak wszyscy, i płynął jak wszyscy, i oto on popłynął —
Ani domu, ani przyjaciół, ani wrogów.
A jego życie jest jak owocowy kefir,
Widziałem to wiele razy.
Nie odchylaj się pod zmieniającym się światem,
Lepiej niech się pochyli.,
Pewnego dnia nas pochyli.
Niech stare dżinsy dawno zatarte do dziur,
Niech świszczący bas.
Nie odchylaj się pod zmieniającym się światem,
Lepiej niech się pochyli.,
Pewnego dnia świat się pod nami pochyli.
Pewnego dnia nas pochyli.
Pewnego dnia nas pochyli.