Vanesa Martín — Despues de soltarnos tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Despues de soltarnos", wykonawca: Vanesa Martín.

Tekst piosenki

Silencio vuelve a sonar
Él ya se fue
No resistió el temporal
Rompió la red
Se vació dejando el recuerdo de pie
Todo se puede escuchar al amanecer
A veces con tanta claridad que parece ayer
Se me asustó y yo no lo quise convencer
Me dijo adiós, y yo no lo quise convencer
Ahí va, de pronto nos volvemos a ver
En nuestro gesto no hay resignación
Nos dimos la sonrisa después de soltarnos
Ahí va, brillar es su manera de existir
Tal vez ya no guarde nada de mi
O igual a veces piensa, como yo lo hago
Silencio, entre nosotros hay silencio
Nos miramos sin decir
Nos dijimos sin hablar
Queda lo mejor
No importa tanto el porqué
Ni como se dio
Vuelve a llover a las 3 en la habitación
Y me miró
Al tiempo que dejaba su sombrero
Tan libres como las estrellas, libres cuando caen
Tienen los días contados
Nadie sabe adonde van, por qué se asustaron…
Ahí va, de pronto nos volvemos a ver
En nuestro gesto no hay resignación
Nos dimos la sonrisa después de soltarnos
Ahí va, brillar es su manera de existir
Tal vez ya no guarde nada de mi
O igual a veces piensa, como yo lo hago

Tłumaczenie tekstu piosenki

Cisza znowu brzmi
Już go nie ma.
Nie mógł się oprzeć tymczasowy
Złamał sieć
Opróżnił się, pozostawiając pamięć na nogach.
Wszystko można usłyszeć o świcie.
Czasami z taką jasnością, że wydaje się wczoraj.
Przestraszył mnie i nie chciałem go przekonywać.
Pożegnał się ze mną i nie chciałem go przekonywać.
To wszystko, na wypadek, gdybyśmy się jeszcze spotkali.
W naszym geście nie ma rezygnacji
Uśmiechnęliśmy się do siebie po wypuszczeniu.
Oto jest, blask jest jego sposobem na istnienie.
Może już nic nie zatrzymam.
Albo czasami myśli tak jak ja.
Cisza, cisza między nami.
Patrzymy na siebie bez słowa.
Powiedzieliśmy sobie bez słowa.
Pozostaje najlepsze
Nie ma znaczenia dlaczego.
Ani Jak to zostało podane
Deszcz ponownie w 3 w pokoju
I spojrzał na mnie.
Pozostawiając kapelusz,
Tak samo wolne jak gwiazdy, wolne, gdy spadają.
Mają dni policzone
Nikt nie wie, dokąd zmierzają, dlaczego się boją.…
To wszystko, na wypadek, gdybyśmy się jeszcze spotkali.
W naszym geście nie ma rezygnacji
Uśmiechnęliśmy się do siebie po wypuszczeniu.
Oto jest, blask jest jego sposobem na istnienie.
Może już nic nie zatrzymam.
Albo czasami myśli tak jak ja.