Вера Полозкова — Мы корреспонденты господни, Лена... tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Мы корреспонденты господни, Лена...", wykonawca: Вера Полозкова.
Tekst piosenki
мы корреспонденты господни, лена, мы здесь на месяцы.
даже с дулом у переносицы
мы глядим строго в камеру,
представляемся со значением.
Он сидит у себя в диспетчерской — башни высятся,
духи носятся;
Он скучает по нашим прямым включениям.
мы порассказали Ему о войнах, торгах и нефти бы,
но в эфир по ночам выходит тоска-доносчица:
«не могу назвать тебя „мое счастье“, поскольку нет в тебе
ничего моего,
кроме одиночества».
«в бесконечной очереди к врачу стою.
может, выпишет мне какую таблетку белую.
я не чувствую боли.
я ничего не чувствую.
я давно не знаю, что я здесь делаю».
«ты считаешь, Отче, что мы упрямимся и капризничаем, —
так вцепились в свое добро, что не отдадим его
и за всю любовь на земле, — а ведь это Ты наделяешь призрачным
и всегда лишаешь необходимого».
провода наши — ты из себя их режешь, а я клыками рву, —
а они ветвятся внутри, как вены; и, что ни вечер, стой
перед камерой, и гляди в нее, прямо в камеру.
а иначе Он засыпает в своей диспетчерской.
Tłumaczenie tekstu piosenki
jesteśmy korespondentami Boga, Lena. jesteśmy tu od miesięcy.
nawet z muszką na nosie
patrzymy ściśle w kamerę,
przedstawiamy się z wartością.
Siedzi w pokoju kontrolnym, wieże się wznoszą — ,
perfumy są noszone;
Tęskni za naszymi bezpośrednimi inkluzjami.
opowiedzieliśmy mu o wojnach, handlu i ropie naftowej.,
ale w nocy pojawia się melancholijny donosiciel:
"nie mogę nazwać cię "moim szczęściem", ponieważ nie ma w tobie
nic mojego,
poza samotnością".
"w niekończącej się kolejce do lekarza stoję.
może napisze mi jakąś białą pigułkę.
nie czuję bólu.
nic nie czuję.
od dawna Nie wiem, co tu robię.
"myślisz, Ojcze, że jesteśmy uparci i kapryśni, —
tak mocno trzymamy się tego, co dobre, że go nie oddamy.
i za całą miłość na ziemi-a przecież to Ty obdarzasz upiorów
i zawsze pozbawiasz tego, co konieczne.
druty są nasze - ty z siebie je tniesz, a ja rozerwę kłami, —
a one rozgałęziają się wewnątrz jak żyły; i, co wieczór, stój
przed kamerą i wpatruj się w nią, prosto w kamerę.
w przeciwnym razie zasypia w pokoju kontrolnym.