Вилли Токарев — Воры-гуманисты tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Воры-гуманисты", wykonawca: Вилли Токарев.

Tekst piosenki

Мы воры-гуманисты,
Воруем очень чисто.
Меж нами есть профессор,
Писатель и поэт,
Мы выглядим отлично,
Ведем себя прилично,
Но честных между нами
И не было и нет.
Мы воры-гуманисты,
Меж нами есть артисты.
Талантливы речисты,
Культуру шлют в народ.
И в жизни как на сцене,
Способны к перемене.
И кто мы есть такие,
Сам черт не разберет.
Мы воры-гуманисты,
Здоровы и плечисты.
Мы есть везде и всюду,
Где есть честной народ.
Поверить очень трудно,
Что стало жить паскудно.
И тот, кто не ворует,
По нищенски живет.
Мы воры-гуманисты,
Глаза у нас лучисты.
Мы глазками приметим,
Где плохо, что лежит.
Зарплаты не хватает,
А жизнь все дорожает.
И черный день проклятый,
На встречу нам бежит.
Мы воры-гуманисты,
Где двести — пишем триста.
Всегда стянуть готовы,
Казённого добра.
Ведь деньги улетают,
Как снег в ладони тают.
А дома подрастает
Родная детвора.
Мы воры-гуманисты,
Мы все рецидивисты.
Но нас не остановит,
Ни пуля, ни тюрьма.
У всех у нас пороки,
Мы все имели сроки.
И нас не испугает,
Собачья Колыма.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Jesteśmy humanistycznymi złodziejami.,
Kradniemy bardzo czysto.
Między nami jest profesor.,
Pisarz i poeta,
Wyglądamy świetnie.,
Zachowujcie się przyzwoicie.,
Ale uczciwych między nami.
I nie było i nie było.
Jesteśmy humanistycznymi złodziejami.,
Między nami są artyści.
Życiorys,
Kultura jest wysyłana do ludzi.
I w życiu jak na scenie,
Zdolne do zmiany.
I kim jesteśmy,
Cholera nie zrozumie.
Jesteśmy humanistycznymi złodziejami.,
Zdrowi i Barani.
Jesteśmy wszędzie i wszędzie,
Gdzie są uczciwi ludzie.
Trudno w to uwierzyć.,
Że życie stało się okropne.
I ten, który nie kradnie,
Żyje w ubóstwie.
Jesteśmy humanistycznymi złodziejami.,
Oczy są promieniste.
/ Align = "left" / ,
Gdzie jest źle, co leży.
Wynagrodzenie nie wystarczy,
A życie jest drogie.
I czarny dzień przeklęty,
Biegnie na spotkanie.
Jesteśmy humanistycznymi złodziejami.,
Gdzie dwieście-piszemy trzysta.
Zawsze zdjąć gotowy,
Dobra Państwowego.
Po tym wszystkim, pieniądze odlatują,
Jak śnieg w dłoni topnieją.
A dom dorasta
Rodzina dzieci.
Jesteśmy humanistycznymi złodziejami.,
Wszyscy jesteśmy recydywistami.
Ale nas nie powstrzyma.,
Ani kula, ani Więzienie.
Wszyscy mamy wady,
Wszyscy mieliśmy terminy.
I nie przestraszy nas,
Psia Kołyma.