Вилли Токарев — Зойка-налётчица tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Зойка-налётчица", wykonawca: Вилли Токарев.

Tekst piosenki

Зойка — смелая и умелая
В воровских делах и в любви,
Аккуратная и развратная,
Но душою с ней не криви.
Как красавица Зойка нравится
И писателям и ворам,
Композиторам, инквизиторам,
Музыкантам и докторам.
Зойка страстная, Зойка властная
Влюблены в неё все подряд,
И известно мне, что по всей стране
Все о Зойке той говорят.
Зойке нравится быть красавицей,
Откровением вся горит.
Очень гордая, с наглой мордою
О себе она говорит:
«Я — налётчица, я — наводчица,
Я — подручная у воров.
Глазки смелые, груди белые,
Ножки стройные, будь здоров.»
Зойку видную, безобидную,
За валютные, за дела
Утром ранчиком, с иностранчиком
Вдруг милиция забрала.
Зойку милую взяли силою
И на каторгу упекли.
Мы и верили и не верили,
Но помочь мы ей не могли.
Что ты сделала с Зойкой белою,
Распроклятая Колыма,
Встретив Зоечку на помоечке,
Рассказала мне всё сама.
«Отсидела я, поседела я,
За пятнадцать лет от меня
Красота ушла, нищета пришла
И в душе моей нет огня.
Жизнь жестокая, одинокая,
Клянчу корочку по дворам,
Все закрыли дверь, не нужна теперь
Ни профессорам, ни ворам.
О былом своём с нищетой вдвоем
Вспоминаю я иногда
Было радостно, было сладостно
Не забуду я те года."

Tłumaczenie tekstu piosenki

Zoika-odważna i zręczna
W sprawach złodziei i miłości,
Schludny i zdeprawowany,
Ale nie krzywij z nią duszy.
Jak piękna Zoika lubi
Pisarze i złodzieje,
Kompozytorzy, inkwizytorzy,
Muzycy i lekarze.
Zojka namiętna, Zojka apodyktyczna
Zakochani w niej wszyscy,
I Wiem, że w całym kraju
Wszyscy mówią o Zoiku Togo.
Zoika lubi być piękna,
Objawienie płonie.
Bardzo dumna, z bezczelną twarzą
O sobie mówi:
"Jestem najeźdźcą, jestem strzelcem,
Jestem pomocnikiem złodziei.
Oczy odważne, piersi białe,
Nogi są smukłe, na zdrowie.»
Zojka widoczna, nieszkodliwa,
Za waluty, za sprawy
Rankiem rankiem, z obcokrajowcem
Nagle policja zabrała.
Zoika słodka wzięła moc
I skazany na ciężką pracę.
Wierzyliśmy i nie wierzyliśmy,
Ale nie mogliśmy jej pomóc.
Co zrobiłaś z zoiką belą?,
Rozdrobniona Kołyma,
Po spotkaniu Zoechka na śmieci,
Sama mi powiedziała.
"Odsiedziałam, jestem szara,
Za piętnaście lat ode mnie
Piękno zniknęło, przyszła bieda
W mojej duszy nie ma ognia.
Życie jest okrutne, samotne,
/ Align = "left" / ,
Wszystkie zamknięte drzwi, nie trzeba teraz
Ani profesorom, ani złodziejom.
O swojej przeszłości z ubóstwem we dwoje
Czasami sobie przypominam.
Było radosne, było słodkie
Nie zapomnę tych lat."