Владимир Кузьмин — Капитан tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Капитан", wykonawca: Владимир Кузьмин.
Tekst piosenki
Это случилось в далеких морях,
От берега в сотне миль:
Корабль наш, казалось застрял —
Был постоянно штиль.
А люди ждали ветра, волны,
Там были и те, что — бурь,
Но парус тряпкой висел, увы,
И люди кляли судьбу.
Правду, как правило, травят огнем,
Ее убивают. И все ж,
Когда капитан говорил: «Плывем»,
Все знали, что это ложь.
А капитан изощренно лгал,
Чтоб меньше было забот,
А тех, кто особенно много знал,
Капитан приказал: «За борт!»
И чтобы другим неповадно впредь,
Было им решено:
Всех по каютам тотчас запереть,
Шторкой занавесить окно.
А кто-то жадно тянулся к окну,
А кто-то плевал на все,
И каждый познал и пряник, и кнут,
И каждый выбрал свое.
В мире не вечно ничто под луной,
Зависим все от судьбы,
И капитан ушел в мир иной —
Он тоже не вечен был.
И годы стали вестей старей
Один капитан за другим,
И каждый твердил: «Мы движемся к цели»,
Но все понимали — стоим.
Однажды весенним солнечным днем
Другой капитан взял штурвал,
Все думали — новый скажет: «Плывем» —
Он этого не сказал.
Зато он сказал: «Дальше так нельзя!
Уж если хотим идти,
Каждому нужно весла взять
И научиться грести.»
И наш корабль потихоньку пошел,
И штиль уже — не беда,
И каждый понял, что хорошо
Грести, а не ветра ждать.
И хоть наш корабль тихоходным слыл,
Но, главное, я понял там —
Когда корабль не может плыть,
В этом виноват капитан.
И хоть наш корабль тихоходным слыл,
Но, главное, я понял там —
Когда корабль не может плыть,
В этом виноват капитан!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Stało się to w odległych morzach,
Od brzegu sto mil:
Nasz statek wydawał się zatrzymany —
Zawsze było cicho.
A ludzie czekali na wiatr, fale,
Były też te, które-burze,
Ale żagiel wisiał szmatą, niestety,
A ludzie przysięgali przeznaczenie.
Prawda jest zwykle zatruta ogniem,
Zostaje zamordowana. A jednak,
Kiedy kapitan powiedział: "Płyńmy»,
Wszyscy wiedzieli, że to kłamstwo.
A kapitan kłamał.,
Tak, że mniej zmartwień,
A tych, którzy szczególnie dużo wiedzieli,
Kapitan rozkazał: "za burtę!»
I aby inni nie mogli dalej żyć,
Zostało im ustalone:
Zamknijcie wszystkich w kajutach.,
Zasłona zasłona okienna.
A ktoś łapczywie sięgał do okna,
A ktoś pluł na wszystko.,
I każdy poznał i piernik, i bicz,
I każdy wybrał swoje.
Na świecie nic nie jest wieczne pod księżycem,
Wszystko zależy od losu,
A kapitan poszedł w inne miejsce. —
On też nie był wieczny.
A lata stały się wieściami starości
Jeden kapitan po drugim,
I wszyscy mówili: "zmierzamy w kierunku celu»,
Ale wszyscy rozumieli — stoimy.
Pewnego wiosennego, słonecznego dnia
Drugi kapitan przejął ster.,
Wszyscy myśleli-nowy powie: "płyniemy» —
Nie powiedział tego.
Ale on powiedział: "dalej tak nie można!
Jeśli chcemy iść,
Każdy musi wziąć wiosła
I nauczyć się wiosłować.»
I nasz statek powoli poszedł,
I spokój już - nie ma znaczenia,
I wszyscy zorientowali się, że dobrze
Wiosłować, a nie czekać na wiatr.
I choć nasz statek powoli słyszał,
Ale, co najważniejsze, zrozumiałem tam —
Kiedy statek nie może płynąć,
To wina kapitana.
I choć nasz statek powoli słyszał,
Ale, co najważniejsze, zrozumiałem tam —
Kiedy statek nie może płynąć,
To wina kapitana!