Владимир Ворон — Без тебя tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Без тебя", wykonawca: Владимир Ворон.
Tekst piosenki
Над страною пасмурный рассвет
Хоть касайся облака рукою
Где ты, мое солнце, Где ты, яркий свет
Как-то все не так у нас с тобою
Вот вчера ни слова не сказав
Хлопнув дверью, ты из дома вышла
Извини, обидел, знаю, был не прав,
Но в этом мире без тебя я лишний
Я без тебя, я без тебя,
Без тебя пропадаю
Снежною льдинкою таю
Милая, слышишь, прости
Я без тебя, я без тебя
Не живу не бываю
Если ты любишь,
Просто меня позови
Вновь брожу по улицам один
Следом дождь и облака все ниже
Мимо ярких окон, вдоль ночных витрин
В каждой встречной лишь тебя я вижу
Я без тебя, я без тебя,
Без тебя пропадаю
Снежною льдинкою таю
Милая, слышишь, прости
Я без тебя, я без тебя
Не живу не бываю
Если ты любишь,
Просто меня позови
Я без тебя пропадаю
Без тебя не живу
Снежною льдинкою таю
Каплей росы по утру
Я постучу тебе в окна
Милая, слышишь, не спи
Дождь на траве и на стеклах
Дождь — это слезы мои
Дождь-это слезы, дождь-слезы
Дождь -это слезы…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nad krajem pochmurny świt
Chociaż dotknij chmury ręką
Gdzie jesteś, moje słońce, gdzie jesteś, jasne światło
Coś jest nie tak z Tobą i mną.
Wczoraj nic nie powiedział.
Trzaskając drzwiami wyszłaś z domu.
Przepraszam, obraziłem, wiem, że się myliłem.,
Ale w tym świecie bez ciebie jestem zbędny.
Bez ciebie, bez ciebie.,
Bez ciebie znikam
Lód śnieg topi
Kochanie, przepraszam.
Bez ciebie, bez ciebie.
Nie żyję.
Jeśli kochasz,
Zawołaj mnie.
/ Align = "left" / Spacewatch
Po deszczu i chmurach wszystko poniżej
Obok jasnych okien, wzdłuż nocnych witryn sklepowych
W każdym spotkaniu widzę tylko ciebie.
Bez ciebie, bez ciebie.,
Bez ciebie znikam
Lód śnieg topi
Kochanie, przepraszam.
Bez ciebie, bez ciebie.
Nie żyję.
Jeśli kochasz,
Zawołaj mnie.
Znikam bez ciebie.
Bez ciebie nie żyję
Lód śnieg topi
Kropla rosy rano
Zapukam do okien.
Kochanie, nie śpij.
Deszcz na trawie i na szybach
Deszcz to moje łzy
Deszcz to łzy, deszcz to łzy
Deszcz to łzy…