Владимир Высоцкий — Тот, который не стрелял tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Тот, который не стрелял", wykonawca: Владимир Высоцкий.
Tekst piosenki
Я вам мозги не пудрю — уже не тот завод.
В меня стрелял поутру из ружей целый взвод.
За что мне эта злая, нелепая стезя? —
Не то чтобы не знаю — рассказывать нельзя.
Мой командир меня почти что спас,
Но кто-то на расстреле настоял,
И взвод отлично выполнил приказ,
Но был один, который не стрелял.
Судьба моя лихая давно наперекос, —
Однажды «языка» я добыл, да не донес.
И странный тип Суэтин, неутомимый наш,
Еще тогда приметил и взял на карандаш.
Он выволок на свет и приволок
Подколотый, подшитый материал,
Никто поделать ничего не смог.
Нет, смог один, который не стрелял.
Рука упала в пропасть с дурацким звуком «Пли!»
И залп мне выдал пропуск в ту сторону земли.
Но слышу: — Жив зараза. Тащите в медсанбат!
Расстреливать два раза уставы не велят.
А врач потом все цокал языком
И, удивляясь, пули удалял,
А я в бреду беседовал тайком
С тем пареньком, который не стрелял.
Я раны, как собака, лизал, а не лечил,
В госпиталях, однако, в большом почете был.
Ходил в меня влюбленный весь слабый женский пол:
— Эй ты, недостреленный! Давай-ка на укол!
Наш батальон геройствовал в Крыму,
И я туда глюкозу посылал,
Чтоб было слаще воевать ему,
Кому? Тому, который не стрелял.
Я пил чаек из блюдца, со спиртиком бывал,
Мне не пришлось загнуться, и я довоевал.
В свой полк определили. — Воюй, — сказал комбат, —
А что недострелили, так я, брат, даже рад!
Я тоже рад был, да, присев у пня,
Я выл белугой и судьбину клял, —
Немецкий снайпер дострелил меня
Убив того, который не стрелял.
Tłumaczenie tekstu piosenki
To nie jest ta fabryka.
Rano strzelił do mnie cały pluton.
Za co mi ta zła, niedorzeczna droga? —
Nie to, że nie wiem-nie można powiedzieć.
Mój dowódca prawie mnie uratował.,
Ale ktoś nalegał na rozstrzelanie.,
I Pluton doskonale wykonał rozkaz,
Ale był taki, który nie strzelał.
Mój los ozdobny dawno naperekos, —
Raz zdobyłem "język", ale nie doniosłem.
I dziwny typ Suetin, niestrudzony nasz,
Nawet wtedy zauważyłem i wziąłem ołówek.
On
Przypisybibliografia,
Nikt nie mógł nic zrobić.
Nie, ten, który nie strzelał.
Ręka wpadła w otchłań z głupim dźwiękiem " ognia!»
Salwa dała mi przepustkę na drugą stronę Ziemi.
Ale słyszę — - żyje infekcja. Do szpitala!
Zastrzelenie dwa razy statut nie nakazuje.
A lekarz potem wszystko zatokal językiem
I dziwiąc się, pociski zostały usunięte,
A ja gadałem potajemnie.
Z tym dzieciakiem, który nie strzelał.
Ja rany jak pies lizał, a nie leczył,
W szpitalach był jednak bardzo ceniony.
Chodził we mnie zakochany cały słaby Płeć żeńska:
- Nie strzelaj! Daj mi zastrzyk!
Nasz batalion bohaterował na Krymie,
Wysłałem tam glukozę.,
Aby było słodsze do walki z nim,
Komu? Temu, który nie strzelał.
Piłem mewy z talerzyka, byłem z alkoholem,
Nie musiałem się wygiąć i przedwojowałem.
Pułku. - Walcz — powiedział Kombat, —
A co brakuje, więc ja, bracie, nawet się cieszę!
Ja też się cieszę, tak, kucając przy kikutach,
Wyłowiłem belugę i przysięgałem przeznaczenie, —
Niemiecki snajper mnie wykończył
Zabijając tego, który nie strzelał.