Wizo — Nana tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Nana", wykonawca: Wizo.
Tekst piosenki
Wenn ich an meinem Fenster steh
Und seh was draußen vor sich geht
Ja dann bin ich froh, dass ich nicht bin
Wie all die anderen sind
Wenn ich durch die Straßen geh
Und all die Vollidioten seh
Ja dann bin ich froh, dass ich nicht bin
Wie all die anderen sind
Deren Werte und Moral
Sind mir völlig scheißegal
Ich brauch weder Gott noch Vaterland
Ihr könnt mich alle mal
Denn füare immer Punk
Will ich sein mein leben lang
Lieber Aussenseiter sein
Als ein dummes Spießerschwein!
Ich hab’s mir selbst so ausgesucht
Und hab es oft genug verflucht
Doch ich geh den Weg, den ich gewählt hab
Weiter bis ins Grab
Und füare immer Punk
Will ich sein mein leben lang
Lieber Aussenseiter sein
Als ein dummes Spießerschwein!
Ich brauch niemand, der mir sagt
Was ich zu tun und lassen hab
Auch wenn’s oft schon Ärger gab
Ich bleibe Punk bis in mein Grab
Und komm es vor, dass mache Wixer sagen wollen
Was Punk und nicht mehr Punk sein soll
Dann scheiß ich ihnen ins Gesicht
Neue Regeln brauch ich nicht
Wenn ich durch die Straßen geh
Und all die Scheißgesichter seh
Ja dann bin ich froh, dass ich nicht bin
Wie all die anderen sind
Deren Werte und Moral
Sind mir völlig scheißegal
Und ich geh den Weg, den ich gewählt hab, weiter bis ins Grab
Oh ich geh den Weg, den ich gewählt hab, weiter bis ins Grab
Ja, ich geh den Weg zu Ende und bleib Punker bis in mein Grab!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Kiedy stoję przy oknie
I zobacz, co się dzieje na zewnątrz
Tak, cieszę się, że nie
Jak wszyscy inni
Kiedy idę ulicami
I wszyscy idioci widzą
Tak, cieszę się, że nie
Jak wszyscy inni
Których wartości i moralność
Nie obchodzi mnie to.
Nie potrzebuję Boga ani Ojczyzny.
Wszyscy możecie mnie
Bo Dla zawsze Punk
Czy chcę być całe życie
Lepiej być maniakiem
Jak głupia Świnia!
Sam to wybrałem.
I przeklinał go dość często
Ale idę ścieżką, którą wybrałem
Dalej do grobu
I zawsze Punk
Czy chcę być całe życie
Lepiej być maniakiem
Jak głupia Świnia!
Nie potrzebuję nikogo, kto mi powie.
Co powinienem zrobić i zostawić
Chociaż często były już kłopoty
Pozostaję punkiem do grobu
I dalej, co robić Wixer chce powiedzieć
Co powinno być punkiem, a już nie punkiem
Więc zerżnę ich w twarz.
Nie potrzebuję nowych zasad.
Kiedy idę ulicami
I wszystkie te cholerne twarze widzą
Tak, cieszę się, że nie
Jak wszyscy inni
Których wartości i moralność
Nie obchodzi mnie to.
I podążam ścieżką, którą wybrałem, aż do grobu
Idę ścieżką, którą wybrałem, aż do grobu.
Tak, przejdę tę drogę do końca i pozostanę punkiem do samego grobu!