Yo Yo Band — Gejza tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Gejza", wykonawca: Yo Yo Band.

Tekst piosenki

Vod večera do rána mi nad hlavou
Denně zuří mejdlo kde lidi děsně řvou
Lidi děsně řvou a pak se tady rvou
A nožema se hrozně rychle pořežou
Bydlí tam ňákej divnej chlápek Gejza
Kterej mi každou noc tvrdí že prej za
Deset minut nejpozdějc všechno skončí
Ale v šest ráno tam ještě někdo tančí
Ó Gejza byl by můj dobrej kamarád
Ó Gejza kdyby tak chodil aspoň občas spát
Na schodech aspoň kilo vlašáku
A kámoši všichni rovnou z lapáku
A hnědí hadi tam v klubku tiš spěj
Nedělaj vůbec nic jen pořádně zasmrděj
A ženský co vypadaj jako Michellin
Zrzavej přeliv a strašně kyprej klín
Plácaj se hlučně sem tam po schodech
A od levnýho chlastu jim hrozně smrdí dech
Ó Gejza byl by můj dobrej kamarád
Ó Gejza kdyby tak chodil aspoň občas spát
Jsou čtyři ráno svítá, všude klid
Jen ve čtvrtým patře slyším housle výt
Hořící křesla židle vobčas taky stůl
Lítají pěkně z okna na náš dvůr
Tuhle zrovna zase vylít ňákej host
Když dopadl na zem měl toho jasně dost
Dřevěnej kabát přivezlo černý auto
Vlastně druhou pomoc
Tak sbohem Franto
Ó Gejza byl by můj dobrej kamarád
Ó Gejza kdyby tak chodil aspoň občas spát

Tłumaczenie tekstu piosenki

* Od nocy do rana *
Tam każdego dnia szaleje mydło, gdzie ludzie krzyczą jak diabły
Ludzie krzyczą, a potem zaczynają walczyć.
I bardzo szybko tną się nożami
Mieszka tam jakiś dziwny Gejza.
Kto mówi mi każdej nocy, że on -
Za dziesięć minut wszystko się kończy.
Ale o szóstej rano ktoś jeszcze tańczy.
Gejza byłby moim dobrym przyjacielem.
Gejza, gdyby sporadycznie kładł się spać.
Co najmniej kilogram orzecha na schodach
I wszyscy moi przyjaciele właśnie wyszli z więzienia.
A brązowe węże śpią spokojnie w plątaninie
Nic nie robią, po prostu śmierdzą.
I kobiet, które wyglądają asortyment michellin
Wyciek imbiru i sękaty klin
Co jakiś czas podskakują po schodach.
A tanie drinki śmierdzą im z ust.
Gejza byłby moim dobrym przyjacielem.
Gejza, gdyby sporadycznie kładł się spać.
Jest czwarta rano, jest cicho.
Dopiero na czwartym piętrze słyszę wycie skrzypcowe
Płonące krzesło krzesło czasami też stół
Wylatują przez okno na nasze podwórko.
Ten właśnie wyszedł.
Kiedy uderzył w ziemię, był wyraźnie wystarczający
Drewniany płaszcz przywieziony czarnym samochodem
Właściwie to druga pomoc.
Do widzenia, Franta.
Gejza byłby moim dobrym przyjacielem.
Gejza, gdyby sporadycznie kładł się spać.