Yonder Mountain String Band — The Bolton Stretch tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "The Bolton Stretch", wykonawca: Yonder Mountain String Band.

Tekst piosenki

He cracks a wicked smile and his foot pressed to the floor
Flyin' down country roads that he’s been down before
One of just three men that the sheriff cannot catch
And he’s travelin' 90 miles down the Bolton Stretch
The first time we had seen his face was back in '84
He walked right into old O’Hares, he robbed that liquor store
The sheriff tried to catch him but the man he got away
And he didn’t show his face in town again until today
Didn’t come for justice, didn’t come to make amends
Doesn’t ask forgiveness, he’s not looking to make friends
Just that he was passing through with money wearin' thin
Now he’s travelin' down the Bolton Stretch again
He watches all the trees fly by, but doesn’t seem to care
Knows it’s time to leave again, but doesn’t know to where
And though he stole a lot of money, it’s not enough for bail
And there are two blue lights behind him now, the sheriff’s on his trail
Since the day that he was born he spent his whole live livin' free
With nothing but the loosest ties to friends and family
No punishment will make him care about the things he’s done
And if he lives another 20 years he’ll live 'em on the run

Tłumaczenie tekstu piosenki

On łamie złośliwy uśmiech i jego stopa przyciśnięta do podłogi
"Flyin' down country roads that he 's been down before"
Jeden z trzech ludzi, których szeryf nie może złapać.
# And he 's travelin' 90 mil down the Bolton Stretch #
Pierwszy raz widzieliśmy jego twarz w 1984.
Wszedł do starego O ' Hares, obrabował monopolowy.
Szeryf próbował go złapać, ale mężczyzna uciekł.
I nie pokazał się w mieście aż do dzisiaj.
Nie przyszedł po sprawiedliwość, nie przyszedł po zadośćuczynienie
Nie prosi o przebaczenie, nie szuka przyjaciół.
Tylko to, że przechodził z pieniędzmi ubranymi na cienko.
Teraz znów podróżuje po Boltonie.
Patrzy, jak wszystkie drzewa przelatują, ale nie wydaje się, żeby to obchodziło.
Wie, że czas znów wyjechać, ale nie wie dokąd.
I choć ukradł dużo pieniędzy, to za mało na kaucję.
Za nim są dwa niebieskie światła, szeryf jest na jego tropie.
Od dnia, w którym się urodził, spędził całe życie żyjąc na wolności.
Nie ma nic poza luźnymi więzami z przyjaciółmi i rodziną.
Żadna kara nie sprawi, że będzie się przejmował tym, co zrobił.
A jeśli przeżyje kolejne 20 lat, przeżyje je w ucieczce.