Yves Montand — Clémentine tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Clémentine", wykonawca: Yves Montand.
Tekst piosenki
Sous un léger corsage qui fait des plis
Deux petits seins bien sages
Comme c' est joli
J' allais vers la colline
Sous un grand ciel tout bleu
Et je voyais briller les yeux
De Clémentine, de Clémentine
Elle descendait sur le chemin
Disait bonjour avec sa main
J' avais seize ans comme elle
Je la trouvais si belle
Que je n' osais pas lui parler
Et sur le bord de la rivière
Je la regardais s' en aller
Ses cheveux blonds comme une crinière
Et son jupon flottant si haut
Qu' on voyait ses jarretières
Elle a trébuché sur une pierre
Elle est tombée dans l' eau
Sous un léger corsage qui fait des plis
Deux petits seins bien sages
Comme c' est joli
J' allais vers la colline
Sous un grand ciel tout bleu
Et je voyais briller les yeux
De Clémentine, de Clémentine
Quand je l' ai vue tomber dans l' eau
Moi j' ai couru dans les roseaux
J' avais seize ans comme elle
Je ta trouvais si belle
Que j' ai plongé pour la sauver
Mais j' ai coulé dans la rivière
Car je ne savais pas nager
C' est elle qui m' a ramené à terre
Toute mouillée contre mon corps
Sa poitrine était douce
Nous étions couchés sur la mousse
Elle m' a serré très fort
Un peu beaucoup et même
�? la folie
La première fois qu' on aime
Comme c' est joli
Les amours enfantines
Quels secrets merveilleux
Je vois toujours briller les yeux
De Clémentine, de Clémentine
Tłumaczenie tekstu piosenki
Pod lekkim stanikiem, który sprawia, że fałdy
Dwie małe mądre cycki
Jakie to piękne
Szedłem na wzgórze.
Pod wielkim błękitnym niebem
I widziałem, jak błyszczą Oczy
Od Klementyny, od Klementyny
Schodziła ścieżką.
Przywitał się z ręką
Miałem szesnaście lat, jak ona
Myślałem, że jest taka piękna.
Że nie odważyłem się z nim rozmawiać.
I na brzegu rzeki
Patrzyłem, jak wychodzi.
Jej blond włosy jak grzywa
A jej spódnica powiewa tak wysoko
Że widzieli jej podwiązki
Potknęła się o kamień.
Wpadła do wody.
Pod lekkim stanikiem, który sprawia, że fałdy
Dwie małe mądre cycki
Jakie to piękne
Szedłem na wzgórze.
Pod wielkim błękitnym niebem
I widziałem, jak błyszczą Oczy
Od Klementyny, od Klementyny
Kiedy zobaczyłem, jak wpadła do wody.
Pobiegłem do trzciny
Miałem szesnaście lat, jak ona
Myślałam, że jesteś taka piękna.
Że zanurkowałem, żeby ją uratować.
Ale utonąłem w rzece
Bo nie umiałem pływać.
Sprowadziła mnie na ziemię.
Cała mokra od mojego ciała
Jej piersi były miękkie
Leżeliśmy na pianie
Ścisnęła mnie mocno.
Trochę dużo, a nawet
�? szaleństwo
Po raz pierwszy kochamy
Jakie to piękne
Miłość dziecka
Jakie cudowne sekrety
Zawsze widzę, jak błyszczą Oczy
Od Klementyny, od Klementyny