Западный фронт — Журавлиная tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Журавлиная", wykonawca: Западный фронт.
Tekst piosenki
Поскользнулся, упал, не сумел отползти
И остался лежать в двух шагах от беды,
До последнего вздоха сжимая в горсти
Душу, как осколок упавшей звезды.
Так спокойно лежать душой на земле,
А глазами вплетаться в небесную синь.
Но, связав мои руки, опутав колени,
Надо мною склонилась золотая полынь.
Просыпались мукой слова через жернова,
Вытрави мне душу, полынь-трава.
Душит, давит трава, набивается в грудь,
Застилает глаза, а за рекой
Все кричат журавли, собираются в путь,
Я смогу на прощанье махнуть им рукой.
Допоют журавли свою грустную песню,
Полетят надо мной, тоскою звеня.
И в их стройном ряду есть свободное место.
Может быть, это место как раз для меня.
Перелетная стая в небе над Москвой,
Напои меня допьяна журавлиной тоской.
И не стерпела душа, на простор пошла,
Разбежалась, взлетела журавлям вслед.
Помахала крылом, я смотрел, не дыша,
Как она, улетая, ворвалась в рассвет.
Но опять закружило в несбыточной мгле,
Покатилась по полю моя голова.
Не сберег я крылья, на радость траве
Так вытрави мне душу, полынь-трава.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Poślizgnął się, upadł, nie mógł się czołgać
/ Align = "left" / ,
Aż do ostatniego tchu ściskając w garści
Duszę jak odłamek spadającej gwiazdy.
Tak spokojnie leżeć duszą na ziemi,
A oczy wplecione w błękit nieba.
Ale wiążąc moje ręce, zaplątując kolana,
Nade mną pochylił się złoty piołun.
Budzili się mąką słowa przez kamień młyński,
Wytrzyj mi duszę, piołun-zioło.
Dusi, miażdży trawę, wbija się w klatkę piersiową,
Zasłania oczy, a za rzeką
Wszyscy krzyczą Żurawie, idą w drogę,
Mogę się pożegnać.
Żurawi dokończą swoją smutną piosenkę,
/ Align = "left" /
A w ich smukłym rzędzie jest wolne miejsce.
Może to miejsce jest dla mnie.
Wędrowne stado na niebie nad Moskwą,
Upijcie mnie dosyć żurawiem.
I nie zniosła duszy, poszła na otwartą przestrzeń,
/ Align = "left" /
Pomachała skrzydłem, patrzyłem, nie oddychając,
Jak ona, odlatując, wtargnęła do świtu.
Ale znowu kręciło się w nieprawdopodobnej mgle,
Moja głowa przetoczyła się po polu.
Nie uratowałem skrzydeł, ku uciesze trawy
Więc wytrzyj mi duszę, piołun-zioło.