Зимавсегда — Тридцать второе tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Тридцать второе", wykonawca: Зимавсегда.
Tekst piosenki
Наступит осень, нас мама не спросит
В пасмурном небе, подвешен на тросе
Самый последний, самый оранжевый
Самый продрогший осенний лист
Демонстративно, необыкновенно
Он будто живой и чуть подустал наверно
Серые флаги длинною в небо
И нигде больше нет меня
Даже здесь
Наступит осень, и внутри меня наступит осень
Опять наври мне так, как будто бы мне восемь
Я так хочу обратно
Наступит осень, а вдруг не наступит
Та самая осень, возьмет и уступит
Так тихо прикажет играть отступление
Прохожих и дворников в плен не брать
Зря тогда Пушкин, за зря тогда зонтик,
Ни октября, ни тяжелых наркотиков
Все люди мира на солнечном пляже,
А я же не в курсе, а как же я?
Наступит осень, и внутри меня наступит осень
Опять наври мне так, как будто бы мне восемь
Я так хочу обратно
Наступит осень, нас мама не спросит
Будто с балкона меня кто-то бросит
Охапку листьев рыжих и разных
Я увернусь, и напрасно
Я обернусь, и вдруг
Наступит осень
Рядом со мною
Многоголосье
Тысячи птиц поют песню о солнце
Обычное дело,
А приятно
Я так хочу обратно…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nadchodzi jesień, mama nas nie zapyta
Na pochmurnym niebie, zawieszony na kablu
Najnowszy, najbardziej pomarańczowy
Najbardziej przeziębiony jesienny liść
Demonstracyjnie, nadzwyczajnie
Wygląda jakby był żywy i trochę zmęczony.
Szare flagi długo w niebo
I nigdzie indziej mnie nie ma.
Nawet tutaj.
Nadejdzie jesień, a we mnie nadejdzie jesień
Znowu okłamuj mnie, jakbym miał osiem lat.
Tak bardzo chcę wrócić.
Nadchodzi jesień, ale nagle nie nadejdzie
Ta sama jesień, weźmie i ustąpi
Tak cicho nakazuje grać rekolekcje
Przechodniów i dozorców do niewoli nie brać
Na próżno wtedy Puszkin, na próżno wtedy parasol,
Ani października, ani ciężkich narkotyków
Wszyscy ludzie świata na słonecznej plaży,
Nie wiem, a co ze mną?
Nadejdzie jesień, a we mnie nadejdzie jesień
Znowu okłamuj mnie, jakbym miał osiem lat.
Tak bardzo chcę wrócić.
Nadchodzi jesień, mama nas nie zapyta
Jakby ktoś mnie zostawił z balkonu.
Gromada liści rudych i różnych
Uniknę tego i na próżno.
Odwrócę się i nagle
Nadchodzi jesień
Obok mnie
Wielogłosie
Tysiące Ptaków śpiewają pieśń o słońcu
Zwykła sprawa,
Miło mi.
Tak bardzo chcę wrócić.…