Зимовье зверей — Стоп-кадр tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Стоп-кадр", wykonawca: Зимовье зверей.

Tekst piosenki

Ты красоту не скроешь темнотой
И ею же изъяны не исправишь,
Но середина будет золотой
Под золотом твоих вечерних клавиш.
И, чтобы мы не стали серебром
На фотоплёнках и на кинолентах,
Реальность от руки обводит нас пером,
Запутавшись в подручных инструментах.
Мне ни слова, ни взгляды не нужны —
Доверившись дыханию и ритму,
Я слышу, как за цепи тишины
Цепляются коралловые рифмы.
И мотыльками струнно на весу
Все ноты в полутёмном помещеньи
Слетаются на свет, что я в себе несу,
Как светлое твоё порабощенье.
Ты — новая земля, рождённая вовне,
В которую не мне атлантом упираться.
А я? Я — капитан, влекомый к целине
Сетями неизведанного рабства.
Ночь упадёт магнитом на компас
И, временно нарушив свой обычай,
Не на стекле увековечит нас,
А в вечность унесёт свою добычу.
Ведь замыслы судьбы опередив,
Мы стали золоты и серединны.
И ангел с потолка отводит объектив,
Чтоб сделать миг простым и объективным.
Мой верный талисман, искомое звено,
В тебе заключено второе расстоянье.
А я? Я — капитан, швыряющий на дно
Окалину былого состоянья.
Завяли паруса, истлели корабли,
Осели на мели никчёмные богатства.
А я? Я — капитан дрейфующей земли,
Толкаемый стихией на пиратство

Tłumaczenie tekstu piosenki

Nie ukryjesz piękna ciemnością.
I jej wady nie można naprawić,
Ale środek będzie złoty
Pod złotem Twoich wieczornych klawiszy.
I żebyśmy nie stali się srebrem
Na taśmach fotograficznych i na taśmach filmowych,
Rzeczywistość odręcznie zakreśla nas piórem,
Uwikłany w improwizowane narzędzia.
Nie potrzebuję ani słowa, ani spojrzenia. —
Ufając oddychaniu i rytmowi,
Słyszę jak łańcuchy ciszy
Rymy koralowe przylegają.
I Ćmy ciąg na wadze
Wszystkie nuty w półcieniu
/ Align = "left" / ,
Jak twoje jasne zniewolenie.
Jesteś nową ziemią, zrodzoną z zewnątrz.,
W którą nie mogę się oprzeć Atlancie.
A ja? Jestem kapitanem.
Sieci niezbadanej niewoli.
Noc spadnie magnesem na kompas
I tymczasowo naruszając swój zwyczaj,
Nie na szkle nas utrwali,
A na wieczność zabierze swoją zdobycz.
Po tym wszystkim, plany losu przed,
Staliśmy się złotymi i średnimi.
Anioł odsuwa obiektyw od sufitu.,
Żeby MIG był prosty i obiektywny.
Mój wierny talizman, poszukiwane ogniwo,
Masz w sobie drugi dystans.
A ja? Jestem kapitanem rzucającym się na dno.
Zgorzeliny z dawnego stanu.
Żagle zwiędły, statki opadły,
/ Align = "left" /
A ja? Jestem kapitanem dryfującej ziemi.,
/ Align = "left" /