ZippO — Остаток слов tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Остаток слов", wykonawca: ZippO.
Tekst piosenki
Остаток слов и без эмоций иду по городу на ощупь.
Ты не думай крошка, я завис немножко.
Зависаю на подъездах, на лестничных клетках,
И просто дымя, не думая.
Глазами красными взглянешь на меня, и что подумая, кто я?
Ну да, без тебя и оставив тропу позади себя,
А зная лишь толк и отпустив себя, не жаль ни тебя, ни меня.
И толковать не стоит, просто уйди и замолчи.
Нет меня, нет меня, раз-два и не любя.
На виражах держать в себе чувство вины,
Я уходил от реальности в сны.
Братан, давай посидим.
Давай подымим, давай поговорим.
На виражах держать в себе чувство вины,
Я уходил от реальности в сны.
Братан, давай посидим.
Давай подымим, давай поговорим.
Я помню тот день, ту ночь, которой не смог тебе помочь.
И под обманом мусоров вывозил их трёп и сказать тебе не мог.
Я тысячу слов готов перевернуть, мой друг,
Чтобы в тебя проник этот *баный звук.
И не вздумай говорить, что тебя не любил,
Всё было подруга, но всё остыло.
И наши реки не слиты и мы битом пропитаны,
Дороги забыты и тропы сбиты.
К тем, кто сдвинул меня на пути к небесам,
И я вернулся, чтоб разъ**ать твой sound.
Потом любовь и обман, мыслей туман,
И негатив, день ото дня.
Город спит и небо затянуто дымом,
И всё, я считаю, три и полетим.
На виражах держать в себе чувство вины,
Я уходил от реальности в сны. GL5.RU
Братан, давай посидим.
Давай подымим, давай поговорим.
На виражах держать в себе чувство вины,
Я уходил от реальности в сны.
Братан, давай посидим.
Давай подымим, давай поговорим.
На виражах держать в себе чувство вины,
Я уходил от реальности в сны.
Братан, давай посидим.
Давай подымим, давай поговорим.
На виражах держать в себе чувство вины,
Я уходил от реальности в сны.
Братан, давай посидим.
Давай подымим, давай поговорим.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Reszta słów i bez emocji chodzę po mieście w dotyku.
Nie myśl, kochanie, trochę się zawiesiłem.
Wieszam się na wejściach, na klatkach schodowych,
I po prostu dymiąc, nie myśląc.
Spojrzysz na mnie z czerwonymi oczami i myślisz, kim jestem?
Tak, bez Ciebie i zostawiając ścieżkę za sobą.,
A wiedząc tylko dobrze i pozwalając sobie odejść, nie jest mi przykro ani ty, ani ja.
I nie musisz tego tłumaczyć, po prostu wyjdź i zamknij się.
Nie ma mnie, nie ma mnie, raz,dwa i bez miłości.
Na zakrętach zachować poczucie winy,
Odchodziłem od rzeczywistości do snów.
Stary, usiądźmy.
Podnieśmy go, pogadajmy.
Na zakrętach zachować poczucie winy,
Odchodziłem od rzeczywistości do snów.
Stary, usiądźmy.
Podnieśmy go, pogadajmy.
Pamiętam ten dzień, noc, której nie mogłem ci pomóc.
I podstępem wynosił śmieci i nie mógł ci powiedzieć.
Jestem gotów przerzucić tysiąc słów, przyjacielu.,
Żeby ten dźwięk Cię przeniknął.
I nie mów, że cię nie kochałem.,
Wszystko było dziewczyną, ale wszystko ostygło.
A nasze rzeki nie są połączone, a my jesteśmy przesiąknięci nietoperzami,
Drogi są zapomniane, a szlaki powalone.
Do tych, którzy poruszyli mnie na drodze do nieba,
A ja wróciłem, żeby rozwalić twój dźwięk.
Potem miłość i oszustwo, mgła myśli,
I negatywne, z dnia na dzień.
Miasto śpi, a niebo jest zasypane dymem,
I wszystkie, liczę, trzy i polecimy.
Na zakrętach zachować poczucie winy,
Odchodziłem od rzeczywistości do snów. GL5.RU
Stary, usiądźmy.
Podnieśmy go, pogadajmy.
Na zakrętach zachować poczucie winy,
Odchodziłem od rzeczywistości do snów.
Stary, usiądźmy.
Podnieśmy go, pogadajmy.
Na zakrętach zachować poczucie winy,
Odchodziłem od rzeczywistości do snów.
Stary, usiądźmy.
Podnieśmy go, pogadajmy.
Na zakrętach zachować poczucie winy,
Odchodziłem od rzeczywistości do snów.
Stary, usiądźmy.
Podnieśmy go, pogadajmy.