Злой дух — Ангел tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ангел", wykonawca: Злой дух.

Tekst piosenki

Возьми с собой…
Я никогда нехотел, что бы так получилось
Я никогда нехотел, чтоб лет в 20 солнце закатилось.
Чтоб за каменой стеной, чей то волей злой
Против интереса всех был нарушен мой покой.
Каждый день, час за часом я искал себе свой путь,
Мне осталось только два глотка дым отдохнуть.
Окунуть пьяный взгяд в мутный океан,
Если есть стакан в голове заложен план.
Будущих действй, минус последствия
Устало собирать окурки с поля боя это следствие.
Мои сомненья остались позади
Где-то там за туманом оставляют пристань корабли.
Раскрывая паруса плывут по воле ветра
Мимо берегов где сны хранят дыханье неба.
Меня осудит, оно меня поймёт, пусть с нами мёд,
Мне никогда не пить лишь холоднй пот
За мечтой, словно за судьбой, я поднелся на крышу,
Меньше растояние до неба и меня услышат,
Только все старания, поднявшись я взмахнул рукой,
Подошёл до края неба, вдруг услышал сзади.
Стой, постой, позови за собой, ангел мой,
Мне так охото в небеса порой,
Я не забуду никогда облик твой, голос твой
«Возьми с собой!»
Стой, постой, позови за собой, ангел мой,
Мне так охото в небеса порой,
Я не забуду никогда облик твой, голос твой
«Возьми с собой!»
Чувствую дыхание, на миг прийдя в сознание,
Я незабыл прохладу земли, где-то в дали
Почему моя печаль выбралась из злой обыли,
И где вы были, когда все мои надежды убили.
Потерян след, назад дороги нет, хоть стой, хоть падай
Желанье слится с небом стало лучшую наградой, мне
Разум на свободе, а душа горит в огне
Как в бесконечном океане плыть с волной наедине.
Я отступаю в темноту и снова выхожу на свет
Куда совет, хочу услышать окончательный ответ.
Почему я вижу чей то силуэт в небе
Почему перед глазами плывёт всё мне бы Нами качнутся, найти твои следы, где ты?
Я незнаю, может спустишся к нам с высоты.
Выдыхая дым густой, я за финишной чертой
Вдруг пролетает мимо уха, будто выстрел, стой!
Стой, постой, позови за собой, ангел мой,
Мне так охото в небеса порой,
Я не забуду никогда облик твой, голос твой
«Возьми с собой!»
Стой, постой, позови за собой, ангел мой,
Мне так охото в небеса порой,
Я не забуду никогда облик твой, голос твой
«Возьми с собой!»
Стой, постой, позови за собой, в спину я прокречу,
Слится с небом я хочу, хочу я знать,
Почему нельзя упасть и лежать, нужно лишь молчать,
Губы в кровь кусать и терпеливо ждать,
Ответа, а нужно ли мне то?
Где конец зимы, приход весны, начало лета.
Сколько света мне осталось видеть в этой темноте,
Кто запачкал все картины в чёрный цвет, мне не по себе.
А в суматохе дня я бегу, но каждый пятый камень
Ставит мне подножку на пути, это бой без правил.
Славил я в себе всегда себе подобных идеями,
Но от сырости из глаз мои стёкла запотели.
Я потёр их своей рукой, в душе покой,
Ангел мой, я стою перед тобой, где же голос твой.
Мне осталось сделать шаг, чтоб всё закончить так,
Пять секунд полёта до земли, я опускаю флаг.
Стой, постой, позови за собой, ангел мой,
Мне так охото в небеса порой,
Я не забуду никогда облик твой, голос твой,
«Возьми с собой!».
Стой, постой, позови за собой, ангел мой,
Мне так охото в небеса порой,
Я не забуду никогда облик твой, голос твой
«Возьми с собой!».

Tłumaczenie tekstu piosenki

Weź ze sobą.…
Nigdy nie chciałem, żeby tak się stało.
Nigdy nie chciałem, żeby słońce zachodziło w wieku 20 lat.
Za kamiennym murem, czyjaś Wola zła
Wbrew interesom wszystkich, mój spokój został zakłócony.
Każdego dnia, godzinę po godzinie, Szukałem swojej drogi,
Zostały mi tylko dwa łyki dymu odpocząć.
Zanurz pijany widok w błotnistym oceanie,
Jeśli jest szklanka w głowie, plan jest ułożony.
Przyszłe działania, bez konsekwencji
Zmęczony zbieraniem niedopałków z pola bitwy jest konsekwencją.
Moje wątpliwości pozostały w tyle
Gdzieś tam za mgłą opuszczają przystań statki.
Odsłaniając żagle płyną zgodnie z wolą wiatru
Obok brzegów, gdzie sny trzymają oddech nieba.
Osądzi mnie, zrozumie mnie, niech miód z nami,
Nigdy nie piję tylko zimnego potu.
Za marzeniem, jak za przeznaczeniem, wspiąłem się na dach,
/ Align = "left" / ,
Tylko wszystkie wysiłki, gdy wstałem, machnąłem ręką,
Podszedł do krawędzi nieba, nagle usłyszał od tyłu.
Czekaj, czekaj, zawołaj za sobą, aniołku.,
Czasami tak poluję do nieba,
Nigdy nie zapomnę twojej twarzy, Twojego głosu
"Weź ze sobą!»
Czekaj, czekaj, zawołaj za sobą, aniołku.,
Czasami tak poluję do nieba,
Nigdy nie zapomnę twojej twarzy, Twojego głosu
"Weź ze sobą!»
Czuję oddech, na chwilę odzyskując przytomność,
Pamiętam chłód ziemi, gdzieś w oddali
Dlaczego mój smutek wydostał się ze złego życia,
I gdzie byłeś, kiedy wszystkie moje nadzieje zostały zabite.
Zagubiony ślad, nie ma odwrotu, przynajmniej stój, przynajmniej upadnij
Pragnienie połączyło się z niebem stało się najlepszą nagrodą dla mnie
Umysł jest wolny, a dusza płonie w ogniu
Jak w nieskończonym oceanie płynąć z falą sam na sam.
Wycofuję się w ciemność i ponownie wychodzę na światło
Gdzie jest rada, chcę usłyszeć ostateczną odpowiedź.
Dlaczego widzę czyjąś sylwetkę na niebie
Dlaczego wszystko miałoby płynąć przed moimi oczami, byśmy się kołysali, by znaleźć twoje ślady, gdzie jesteś?
Nie wiem, czy możesz zejść do nas z góry.
Wydychając gęsty dym, jestem za linią mety
Nagle leci obok ucha, jak strzał, stój!
Czekaj, czekaj, zawołaj za sobą, aniołku.,
Czasami tak poluję do nieba,
Nigdy nie zapomnę twojej twarzy, Twojego głosu
"Weź ze sobą!»
Czekaj, czekaj, zawołaj za sobą, aniołku.,
Czasami tak poluję do nieba,
Nigdy nie zapomnę twojej twarzy, Twojego głosu
"Weź ze sobą!»
Czekaj, czekaj, zawołaj za sobą, krzyknę w plecy,
/ Align = "left" / ,
Dlaczego nie można upaść i położyć się, trzeba tylko milczeć,
Usta do krwi gryźć i cierpliwie czekać,
Odpowiedzi, a czy tego potrzebuję?
Gdzie koniec zimy, nadejście wiosny, początek lata.
Ile światła pozostało mi do zobaczenia w tej ciemności,
Kto pobrudził wszystkie obrazy na czarno, nie czuję się dobrze.
A w zamieszaniu dnia biegnę, ale co piąty kamień
Stawia mnie na drodze, to walka bez zasad.
Zawsze chwaliłem w sobie takie pomysły,
Ale przez wilgoć z oczu moje szyby zamarzły.
Potarłem je moją ręką, w duszy spokój,
Aniele mój, stoję przed tobą, gdzie jest Twój głos.
Muszę zrobić krok, żeby to tak zakończyć.,
Pięć sekund lotu do ziemi, opuszczam flagę.
Czekaj, czekaj, zawołaj za sobą, aniołku.,
Czasami tak poluję do nieba,
Nigdy nie zapomnę twojej twarzy, Twojego głosu,
"Weź ze sobą!».
Czekaj, czekaj, zawołaj za sobą, aniołku.,
Czasami tak poluję do nieba,
Nigdy nie zapomnę twojej twarzy, Twojego głosu
"Weź ze sobą!».