Zvensky — Мои белые tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Мои белые", wykonawca: Zvensky.

Tekst piosenki

Мои друзья это мои партнёры.
И прикинь так получилось, почти все с одного района.
Добрынка, Садовое, мы рыла проворные.
Нахлынем, как ревизоры в Закарпатские узоры.
За столом друг друга не позорим, разговаривая не базарим.
На наших х*й позаришься, мои белые безбашенные.
Но неплохо варят башни, из гвоздей и саморезов наша каша.
А от понторезов нас подташнивает.
Обходимся без алкашки.
Мотивация вперёд нас тащит.
Это тяжёлое дерьмо, а не hard shit.
Московское клеймо на этот стаффчик ставлю, как ставки на скачки.
Ну-ка ставь-ка на скачку,
Пока мысли по биту скачут, а грызли впадают в спячку.
Рэп правильный нас тут за уши тащит.
Лишних скидываю, как хвост ящер, как мелочь в ящик.
Как снег с тачки, как золото в яшме.
Одни улетают, как сигарета из пачки.
Как в сэндвиче шпажки.
Мы тут по стеклу пляшем.
Мои белые безбашенные, мои белые отважные.
Как нигеры пашем под солнцем уставшим.
Одни улетают, как сигарета из пачки.
Как в сэндвиче шпажки.
Мы тут по стеклу пляшем.
Мои белые безбашенные, мои белые отважные.
Как нигеры пашем под солнцем уставшим.
Этот звук летит оттуда, где написано The play Power Lower.
По воздуху звуковыми волнами.
Мы и без «кайенов» не в обломе, почти всегда голодные.
Держимся в форме, голова пропитана холодом.
По ладам пальцы волоком, по годам братцы подобраны.
Пора, братцы, пробовать и держать оборону.
Мои белые на дым косого, как на блестяжки вороны.
Не особой породы, а просто своим приоткрыты ворота.
Это не мои нигеры на фото и не мои негры.
Со мной смуглые и белые, очень бородатые и нет.
Не богатые и не бедные мы так где-то между.
Там же, где и прежде трамваев слышан скрежет.
Не больше не меньше, а забираем своё.
Чистый честный расчёт, не оставляем паспорт в залог.
Дружбу в замок, ключ уходит на дно.
Сейчас миром правит зло и лишь изредка добро.
Одни улетают, как сигарета из пачки.
Как в сэндвиче шпажки.
Мы тут по стеклу пляшем.
Мои белые безбашенные, мои белые отважные.
Как нигеры пашем под солнцем уставшим.
Одни улетают, как сигарета из пачки.
Как в сэндвиче шпажки.
Мы тут по стеклу пляшем.
Мои белые безбашенные, мои белые отважные.
Как нигеры пашем под солнцем уставшим.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Moi przyjaciele to moi partnerzy.
I pomyśl o tym, prawie wszyscy z tej samej dzielnicy.
Dobrynka, Sadowe, my pyskaty zwinny.
Lecimy jak rewizorzy w Zakarpackich wzorach.
Przy stole nie wstydzimy się, nie rozmawiamy.
Na naszych psiakrew, moje białe świry.
Ale wieże są dobrze ugotowane, nasza owsianka jest wykonana z gwoździ i wkrętów samogwintujących.
A od pontorezes nas mdli.
Nie jesteśmy pijakami.
Motywacja do przodu nas ciągnie.
To ciężkie gówno, a nie hard shit.
Moskiewskie piętno na ten staffchik obstawiam jak zakłady na wyścigi konne.
/ Align = "left" / ,
Podczas gdy myśli o nietoperzu skaczą, a gryzienie przechodzi w stan hibernacji.
Ten dobry RAP ciągnie nas za uszy.
Zrzucam dodatkowe, jak ogon jaszczurki, jak drobiazg w pudełku.
Jak śnieg z samochodu, jak złoto w jaspisie.
Jedni odlatują jak papieros z paczki.
Jak w kanapce z szaszłykami.
Tańczymy po szybie.
Moi biali szaleńcy, moi biali dzielni.
Jak czarnuchy orać pod słońcem zmęczony.
Jedni odlatują jak papieros z paczki.
Jak w kanapce z szaszłykami.
Tańczymy po szybie.
Moi biali szaleńcy, moi biali dzielni.
Jak czarnuchy orać pod słońcem zmęczony.
Ten dźwięk leci z miejsca, w którym jest napisane the play Power Lower.
Przez fale dźwiękowe powietrza.
Bez kajenów jesteśmy głodni.
Trzymamy się formy, głowa jest przesiąknięta zimnem.
Na progi palce volokom, przez lata bracia są zbierane.
Nadszedł czas, bracia, starać się utrzymać obronę.
Moje białe na dym skośny, jak na błyszczące kruki.
Nie specjalnej rasy, ale po prostu jego uchylone bramy.
To nie są moi czarnuchy na zdjęciu ani moi murzyni.
Ze mną są brązowe i białe, bardzo brodate i nie.
Nie bogaci i biedni jesteśmy tak gdzieś pomiędzy.
Tam, gdzie wcześniej słychać zgrzyt tramwajów.
Nie więcej, nie mniej, ale zabieramy swoje.
Czyste, uczciwe obliczenia, nie zostawiamy paszportu w zastaw.
Przyjaźń w zamku, klucz idzie na dno.
Teraz świat jest rządzony przez zło i tylko od czasu do czasu dobro.
Jedni odlatują jak papieros z paczki.
Jak w kanapce z szaszłykami.
Tańczymy po szybie.
Moi biali szaleńcy, moi biali dzielni.
Jak czarnuchy orać pod słońcem zmęczony.
Jedni odlatują jak papieros z paczki.
Jak w kanapce z szaszłykami.
Tańczymy po szybie.
Moi biali szaleńcy, moi biali dzielni.
Jak czarnuchy orać pod słońcem zmęczony.