Andreas — Кислород tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Кислород", wykonawca: Andreas.

Tekst piosenki

Моя любовь была из нежных теплых листьев
Из тонких запахов цветов
Как чистый лед и первый иней
Как еле слышный шум твоих шагов
И каждым утром я поминутно
Хранил твой сон
Я так любил, тебе дарил
Каждый свой вздох,
Но сон не вечен, погасли свечи
Я больше не с тобой
И снова я как-будто под водой
Мне перекрыли кислород, я задыхаюсь
Некуда пойти, некуда бежать
Кислород и я пытаюсь
И я пытаюсь сделать хотя бы один шаг
Мне перекрыли кислород, я задыхаюсь
Некуда пойти, некуда бежать
Кислород и я пытаюсь
И я пытаюсь сделать хотя бы один шаг
И я ищу тебя в толпе пустых прохожих
Так не похожих на тебя
И снова дрожью режет кожу
И я уже не я Перехитрить бы, остановить бы Сдвинуть время назад,
Но в холостую, опять в пустую
Мои пули летят
Обрывки лета, остатки ветра
Ловлю на лету
И я опять тону, опять тону
Мне перекрыли кислород, я задыхаюсь
Некуда пойти, некуда бежать
Кислород и я пытаюсь
И я пытаюсь сделать хотя бы один шаг
Мне перекрыли кислород, я задыхаюсь
Некуда пойти, некуда бежать
Кислород и я пытаюсь
И я пытаюсь сделать хотя бы один шаг
Мне перекрыли кислород, я задыхаюсь
Некуда пойти, некуда бежать
Кислород и я пытаюсь
И я пытаюсь сделать хотя бы один шаг
Мне перекрыли кислород, я задыхаюсь
Некуда пойти, некуда бежать
Кислород и я пытаюсь
И я пытаюсь сделать хотя бы один шаг

Tłumaczenie tekstu piosenki

Moja miłość była z delikatnych, ciepłych liści
Z subtelnych zapachów kwiatów
Jak czysty lód i pierwszy szron
Jak ledwie słyszalny hałas twoich kroków
I każdego ranka, z minuty na minutę
Zachowałem twój sen.
Tak bardzo cię kochałem.
Każdy swój oddech,
Ale sen nie jest wieczny, świece zgasły
Nie jestem już z Tobą.
I znowu czuję się jak pod wodą.
Odcięli mi tlen i duszę się.
Nie ma dokąd pójść, nie ma dokąd uciec
Tlen i próbuję
I staram się zrobić przynajmniej jeden krok.
Odcięli mi tlen i duszę się.
Nie ma dokąd pójść, nie ma dokąd uciec
Tlen i próbuję
I staram się zrobić przynajmniej jeden krok.
I szukam cię w tłumie pustych przechodniów
Nie tak jak ty.
I znowu drżenie tnie skórę
I już nie będę przechytrzyć, zatrzymać by przesunąć czas do tyłu,
/ Align = "left" /
Moje kule lecą
Resztki lata, resztki wiatru
Łapię w locie
I znowu tonę, znowu tonę
Odcięli mi tlen i duszę się.
Nie ma dokąd pójść, nie ma dokąd uciec
Tlen i próbuję
I staram się zrobić przynajmniej jeden krok.
Odcięli mi tlen i duszę się.
Nie ma dokąd pójść, nie ma dokąd uciec
Tlen i próbuję
I staram się zrobić przynajmniej jeden krok.
Odcięli mi tlen i duszę się.
Nie ma dokąd pójść, nie ma dokąd uciec
Tlen i próbuję
I staram się zrobić przynajmniej jeden krok.
Odcięli mi tlen i duszę się.
Nie ma dokąd pójść, nie ma dokąd uciec
Tlen i próbuję
I staram się zrobić przynajmniej jeden krok.