Андрей Заря — Дед tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Дед", wykonawca: Андрей Заря.
Tekst piosenki
Одиннадцать побегов, десятки лагерей.
Отсиженно пол века. нет дома и детей.
Откинулся на волю под семьдесят уже
Здоровье никакое, все отданно тюрьме!
А он все также на корточках,
А в зубах папиросочка
И в глазах не поддельный блеск
Фору даст пацанам
Позавидуешь памяти,
Не услышишь слов матерных,
Душ загубленных тоже нет.
Все почти за карман.
Идут к нему как к Богу,
он видит насквозь всех.
подушка кислорода
Ему нужней чем смех.
С ним так легко, нормальным,
А бесам тяжело.
Конторой персонально
Снимается кино.
Но часто почему то он вспоминает то Войну с сучней и смуту
С подачи оперов
Прошло уже пол века,
но все же в лагерях
Не стало меньше зэков,
Но меньше все бродяг.
Что жизнь отмерила ему,
Он выбрал сам свою судьбу
все как хотел, вот только не было свободы!
не убивал, за честь стоял
И никогда не предавал
Никем не писанные строгие законы!
Ушел зимой холодной
На семдесят седьмом
Нехватка кислорода,
А думали спасем.
И вырос над могилой
из камня как живой.
Чтоб люди не забыли
при жизни был какой!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jedenaście ucieczek, kilkadziesiąt obozów.
Pół wieku. nie ma domu i dzieci.
/ Align = "left" /
Zdrowie nie jest, wszystko jest podane do więzienia!
A on wciąż jest w kucki.,
A w zębach papierosa
A w oczach nie jest fałszywy połysk
/ Align = "left" /
Pozazdroszczenia pamięci,
Nie usłyszysz słów obelżywych,
Nie ma też dusz zniszczonych.
Wszystko jest prawie za kieszeń.
Idź do niego jak do Boga,
widzi wszystkich na wylot.
poduszka tlenowa
Potrzebuje więcej niż śmiechu.
Z nim tak łatwo, normalnie,
Demony są ciężkie.
Kariera reprezentacyjna
Film jest kręcony.
Ale często z jakiegoś powodu pamięta wojnę z suką i zamieszaniem
Przypisy
Minęło już pół wieku,
ale nadal w obozach
Nie było mniej więźniów,
Ale mniej Włóczęgów.
Że życie go odmierzyło,
Wybrał swoje przeznaczenie.
wszystko jak chciałem, tylko nie było wolności!
nie zabiłem, stał za honorem
Nigdy nie zdradziłem.
Nikt nie napisał surowego prawa!
Odszedł w zimie zimno
Na siedemdziesiątym siódmym
Brak tlenu,
Myśleliśmy, że uratujemy.
I dorastał nad grobem
z kamienia jak żywy.
Aby ludzie nie zapomnieli
za życia był taki!