Аня Воробей — Побег tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Побег", wykonawca: Аня Воробей.

Tekst piosenki

В их пути нелегком укажи на свет.
Господи, придай им силы, верой озари,
И с надеждой вместе не лишай любви.
Быстро течет река, скользкие берега,
Жаркое лето.
Странный он человек, ночью идти в побег,
И по реке все вперед и вперед до рассвета.
Взяли они с собой два рюкзака с едой,
Знала Ворона.
Маленький плот, толкнув, Змей, побежал, сверкнув,
Взятым у Кума ТТ с горстью медных патронов.
Злится река — Котуй, ей-то чего, лютуй,
Бьет на порогах.
Лагерь подняли весь, Кум был то там, то здесь,
Бросил в тайгу поисковый отряд по тревоге.
Пятый идет денек, сколько еще тревог,
В воздухе чисто.
Леха завис с шестом — брось, отдохнем потом,
Смерть подкралась и над Змеем с Вороной повисла.
Господи, прости влюбленных, огради от бед,
В их пути нелегком укажи на свет.
Господи, придай им силы, верой озари,
И с надеждой вместе не лишай любви.
Гнус и комар, как тень, рядом десятый день,
Мокрые бревна.
Трудно грести вперед, черт, видно, не дает,
Вдруг, в облаках вертолет черной тенью огромной.
Речка и бревна в ней, двое бегут людей
Словно по льдинам.
Сверху майор: стрелять, вот, его в душу мать!
Пули посыпались кучно на них, как маслины.
Вот он в нее попал, Змей, словно пьяный, встал,
Крикнул надрывно.
А впереди земля, медлить теперь нельзя,
Бьется о камни водица с крутого обрыва.
Он ее потащил: «Хватит, родная, сил!»,
Сзади стреляли.
Кровь по рукам текла, смерть на лицо легла,
— Милый, оставь и беги, — ее губы шептали.
Вот, впереди обрыв, Змей с ней над ним затих,
Страшно заплакал.
Камнем два тела вниз, души голубкой ввысь,
Пусть теперь бесятся здесь над обрывом собаки.
Злится река — Котуй, ей-то чего, лютуй,
Зверь кричит где-то.
Вот, полосою свет, скоро придет рассвет,
И вместе с солнцем проводит короткое лето.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Na ich drodze nie jest łatwo wskazać światło.
Panie, daj im siłę, wiarą oświeć,
I z nadzieją razem nie pozbądź się miłości.
Szybko płynąca rzeka, śliskie brzegi,
Gorące lato.
Dziwny jest człowiek, w nocy iść do ucieczki,
I wzdłuż rzeki, aż do świtu.
Zabrali ze sobą dwa plecaki z jedzeniem,
Znała Kruka.
Mała tratwa, pchając, Wąż, pobiegł, błysnął,
Wzięty od Kuma TT z garścią miedzianych nabojów.
Zły rzeka-Kotuy, jej-co, lutuy,
Uderza w progi.
Obóz podniósł cały, Kum był tam, to tutaj,
Wrzucił do tajgi Oddział Poszukiwawczy w pogotowiu.
Piąty dzień, ile jeszcze alarmów,
W powietrzu czysto.
Lech zawis z tyczką-rzuć, odpocznijmy potem,
Śmierć zakradła się i wisiała nad wężem z wroną.
Boże, wybacz kochankom, chroń się przed kłopotami,
Na ich drodze nie jest łatwo wskazać światło.
Panie, daj im siłę, wiarą oświeć,
I z nadzieją razem nie pozbądź się miłości.
Gnojek i komar jak cień, obok dziesiątego dnia,
Mokre kłody.
Trudno wiosłować do przodu, cholera, widać, nie daje,
Nagle, w chmurach helikopter czarny cień ogromny.
Rzeka i kłody w nim, dwóch uciekających ludzi
Jak po kry.
Na górze major: strzelać, oto, jego dusza matka!
Kule posypały się na nich jak oliwki.
Oto on wpadł w nią, wąż, jak pijany, wstał,
Krzyknął nadgorliwie.
A przed nami ziemia, teraz nie możesz zwlekać,
Woda uderza o skały ze stromego klifu.
Zaciągnął ją: "dość, kochanie, sił!»,
Strzelano z tyłu.
Krew po rękach płynęła, śmierć położyła się na twarzy,
- Kochanie, zostaw i uciekaj - jej usta szeptały.
Oto, przed urwiskiem, wąż z nim ucichł,
Strasznie płakałem.
Kamień dwa ciała w dół, dusza gołąbka w górę,
Niech się wściekną nad klifem psa.
Zły rzeka-Kotuy, jej-co, lutuy,
Bestia krzyczy gdzieś.
Oto, pasem światła, wkrótce nadejdzie świt,
I razem ze słońcem spędza krótkie lato.

Teledysk do piosenki Побег (Аня Воробей)