Annalisa Scarrone — Cado giù tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Cado giù", wykonawca: Annalisa Scarrone.
Tekst piosenki
Di solito eri tu
a dirmi tutti quei "Ti amo"
a lasciarmi spesso senza fiato
ora non lo fai più...
Di solito ero io
a dare tutto per scontato
a ignorare ogni mio bisogno
ora non lo so più...
e dolcemente mi lascio cullare
a adesso lavo via il tuo odore
che mi porto addosso...
Cado giù come neve
non mi resta che aspettare che il sole sciolga
il mio dolore...
Cado giù come neve
e non sarai tu a stringermi
e non sarai tu a vivermi...
L'avresti detto mai?
Di solito eri tu
a dare luce a ogni mio dubbio
a portare al petto la mia mano
ora non lo fai più...
e parlerò di notte
con il cielo e adesso
le tue spine cadono
stavolta io mi sposto...
Cado giù come neve
non mi resta che aspettare che il sole sciolga
il mio dolore...
Cado giù come neve
e non sarai tu a stringermi
e non sarai tu a vivermi...
e nel silenzio
annullo ogni rumore
e niente è così effimero
come il tuo amore
cadendo già sarò neve
e rivivrò...
Cado giù come neve
non mi resta che aspettare che il sole sciolga
il mio dolore...
Cado giù come neve
e non sarai tu a stringermi
e non sarai tu a vivermi...
L'avresti detto mai?
L'avresti detto mai?
o mai, mai, mai, mai...
Tłumaczenie tekstu piosenki
Zwykle mówiłaś mi "kocham cię", co sprawiało, że nie mogłem oddychać, a teraz już tego nie robisz...
Zwykle brałam wszystko za pewnik, ignorując wszystkie moje potrzeby, teraz już Nie wiem...
i delikatnie pozwalam sobie na ukojenie, aby zmyć twój zapach, który noszę na sobie...
Spadam jak śnieg, mogę tylko czekać, aż słońce rozpuści mój ból...
Spadam jak śnieg, a ty nie będziesz mnie obejmował i nie będziesz ze mną mieszkał...
Mówiłeś to kiedyś?
Zazwyczaj to ty, aby dać światło w każdym moim pytaniu, aby doprowadzić do klatki piersiowej moją rękę, teraz nie robisz...
i będę rozmawiał w nocy z niebem, a teraz Twoje kolce spadają, tym razem będę się ruszał...
Spadam jak śnieg, mogę tylko czekać, aż słońce rozpuści mój ból...
Spadam jak śnieg, a ty nie będziesz mnie obejmował i nie będziesz ze mną mieszkał...
i w ciszy anuluję każdy hałas i nic nie jest tak efemeryczne, jak twoja miłość już spada, będę śniegiem i ożywię...
Spadam jak śnieg, mogę tylko czekać, aż słońce rozpuści mój ból...
Spadam jak śnieg, a ty nie będziesz mnie obejmował i nie będziesz ze mną mieszkał...
Mówiłeś to kiedyś?
Mówiłeś to kiedyś?
albo nigdy, nigdy, nigdy, nigdy...