Annett Louisan — Würdest du tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Würdest du", wykonawca: Annett Louisan.

Tekst piosenki

Würdest du für mich bis ans Ende der Welt gehen, würdest du?
Und würdest du für mich ganz allein an 'nem Rad drehen, würdest du?
Würdest du mir nochmal so charmant im Weg stehen, würdest du?
So wie damals auf einer meiner Sanft-Tourneen, würdest du?
Dann würde ich vielleicht sogar in einer Mittelmuckebar
Einen Schokoladenkuchen buchen
Würdest du am Ende, wenn die Welt mir weh tut, würdest du
Mich in die Arme nehmen und sagen alles wird gut, würdest du?
Und würdest du für mich alles liegen und stehen lassen, würdest du?
Und zur Hölle mit dem Rest und hoch die Tassen, würdest du?
Dann bringt dich das emotional doch nochmal an meine schönen
Winterschlafgedanken, ins Wanken
Würdest du auf mich in der Dämmerung warten?
Mein Zeichen wäre ein Licht im Garten
Und würdest du mit mir 'ne Woche ans Meer fahr’n, würdest du?
Irgendwo hin wo wir nie vorher waren, würdest du?
Und dann die ersten 3 Tage nicht die Kurve aus dem Bett kriegen, würdest du?
Und würdest du mir kurz mal tief in die Augen sehen, würdest du?
Dann würde ich, graduell, wenn auch vielleicht nicht all zu schnell
Am Ende doch eventuell, mal eben, schweben
Würdest du für mich bis ans Ende der Welt gehen, würdest du?
Und würdest du für mich mal kurz auf die Uhr sehen, würdest du?
Würdest du mir sagen, wer die kleine Blonde war, würdest du?
Mit der ich dich gestern Nacht am Kanal sah? Würdest du?
Dann würde ich generell, wenn auch vielleicht nicht all zu schnell
Am Ende doch eventuell, davon absehen, zu gehen

Tłumaczenie tekstu piosenki

Poszedłbyś za mną do końca świata, prawda?
I sam byś dla mnie kręcił na kole, prawda?
Gdybyś znów stał mi na drodze tak czarująco, zrobiłbyś to?
Tak jak wtedy, na jednym z moich łagodnych tournee, chcesz?
Wtedy może nawet będę w barze Średniej klasy
Zamów ciasto czekoladowe
W końcu, gdyby świat mnie skrzywdził,
Weź mnie w ręce i powiedz, że wszystko będzie dobrze, prawda?
I jeśli zostawiłbyś mi wszystko, żeby leżeć i stać, to byś to zrobił?
A do diabła z resztą i podnieś kubki, możesz?
Wtedy to emocjonalnie doprowadzi Cię ponownie do moich pięknych
Hibernacja zimowa, chybotanie
Będziesz na mnie czekał o zmierzchu?
Moim znakiem będzie światło w ogrodzie
I pojechałbyś ze mną na tydzień nad morze, prawda?
Gdzieś, gdzie nigdy wcześniej nie byliśmy?
A potem przez pierwsze 3 dni nie wstawaj z łóżka, prawda?
Gdybyś spojrzał mi głęboko w oczy, zrobiłbyś to?
Wtedy chciałbym, stopniowe, choć może nie wszystko zbyt szybko
W końcu, być może, czasy proste, szybować
Poszedłbyś za mną do końca świata, prawda?
I czy mógłbyś spojrzeć na zegarek dla mnie, byś?
Czy możesz mi powiedzieć, kim była ta mała blondynka?
Z którą widziałem cię wczoraj na kanale? Ty byś?
Wtedy bym w ogóle, choć może nie wszystko zbyt szybko
W końcu może powstrzymać się od pójścia