Антон Духовской — Последняя песенка tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Последняя песенка", wykonawca: Антон Духовской.

Tekst piosenki

Что ж… Кажется, пора
нам мыть посуды горы.
Давай уже с утра
Продолжим разговоры.
И сборы, и прощанье
отложим мы на завтра…
Ну, что ты?.. Обещаю
нам царский завтрак.
Что ж… Кажется, пора…
В окне — рассвет нерезкий.
Послушай! Будь добра —
задерни занавески.
А, может, будет мудро
в сон спрятаться от света.
Оставил я на утро
две сигареты…
В часах прощанья
неуклюже и скрипя
качнулся маятник.
Почему-то у тебя
на сердце маятно.
И соленого дождя
не утереть со щек.
Я обещаю —
расставания не в счет.
Они лишь кажутся.
Всё со временем пройдет,
и всё уляжется.
Расставания — не в счет.
Мы встретимся еще.
Что ж… Правила игры
мы изменить не в силах.
Давай благодарить
судьбу за то, что было.
К тому же на ладонях
её приметы стерты.
Устал я от погони
за счастьем… К черту!
Мой ласковый дружок,
мы на ночь стали старше.
И времени должок
оплачен встречей нашей.
Пока что — слава Богу! -
жизнь календарь листает.
Давай поспим немного…
Уже светает…
В часах прощанья
неуклюже и скрипя
качнулся маятник…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Chyba już czas.
my umyć naczynia góry.
Zróbmy to z samego rana.
Kontynuujmy rozmowę.
I opłaty, i pożegnanie
odłożymy to na jutro.…
No co Ty?.. Obiecać
mamy Królewskie śniadanie.
Chyba już czas.…
W oknie — świt nieostry.
Posłuchaj! Proszę. —
zasłoń zasłony.
A może to będzie mądre.
w sen, aby ukryć się przed światłem.
/ Align = "left" /
dwa papierosy…
W godzinach pożegnania
niezdarny i skrzypiący
wahadło się obróciło.
Z jakiegoś powodu masz
serce jest wahliwe.
I słony deszcz
nie zetrzyj policzków.
Obiecuję. —
rozstania się nie liczą.
Tylko się wydają.
Wszystko z czasem minie,
i wszystko się uspokoi.
Rozstania się nie liczą.
Jeszcze się spotkamy.
Zasady gry
nie możemy tego zmienić.
Dziękujmy.
Los za to, co było.
Poza tym na dłoniach
usunięto.
Jestem zmęczony pościgiem
po szczęście ... do diabła!
Mój kochany przyjaciel,
starzejemy się o jedną noc.
I czasu dłużnego
opłacone przez nasze spotkanie.
Na razie — dzięki Bogu! -
kalendarz życia jest rzut.
Prześpijmy się trochę.…
Już świta.…
W godzinach pożegnania
niezdarny i skrzypiący
wahadło…