Archimède — L'été revient tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "L'été revient", wykonawca: Archimède.

Tekst piosenki

Est ce que la donne aurait enfin changé?
Je m’allonge a l’avenant des journées rallongées
L'été répand son ciel étoilé
Au dessus des passants
Enamourés et quiets
Ça fait longtemps qu’on l’attend
Ça fait longtemps qu’on l’enterre
L'été revient, débonnaire j’irai bien divaguer prendre l’air
Et les trains dévaler enfin la grève
Et demain je caracolerai tel un félin libertaire
Sur les toits parisiens libres comme l’air
Et les chiens me regarderont faire
Prendre la vie comme elle vient
Prendre la vie comme elle est
Merde a l’hiver et merde aux envieux
Qui turbinent a la solde des rentiers vétilleux
Respirer, fuir direction le grand bleu
Catapulter l’immense
Fléau des laborieux
Ca fait longtemps qu’on l’attend
Ça fait longtemps qu’on en crève
L'été revient, débonnaire j’irai bien divaguer prendre l’air
Et les trains dévaler enfin la grève
Et demain je caracolerai tel un félin libertaire
Sur les toits parisiens libres comme l’air
Et les chiens me regarderont faire
Prendre la vie comme elle vient
Prendre la vie comme elle est

Tłumaczenie tekstu piosenki

Czy w końcu sytuacja się zmieni?
Leżę w oczekiwaniu na wydłużone dni.
Lato rozciąga swoje gwiaździste niebo
Nad przechodniami
Enamury i ciche
Długo na niego czekamy.
Był pochowany dawno temu.
Lato wraca, dobroduszny, pójdę na świeże powietrze.
I pociągi wreszcie w dół strajk
A jutro będę pilnował jak libertariański kot
Nad wolnymi jak powietrze paryskimi dachami
A psy będą patrzeć, jak to robię
Biorąc życie, jak to przychodzi
Zaakceptować życie takie, jakie jest
Gówno w zimie i gówno dla zazdrosnych
Które są burzliwe w bilansie Rent wetylskich
Oddychaj, biegnij w kierunku Wielkiego Błękitu
Ratowanie ogromnego
Plaga ciężko pracujących
Długo na niego czekamy.
Umieramy od dawna.
Lato wraca, dobroduszny, pójdę na świeże powietrze.
I pociągi wreszcie w dół strajk
A jutro będę pilnował jak libertariański kot
Nad wolnymi jak powietrze paryskimi dachami
A psy będą patrzeć, jak to robię
Biorąc życie, jak to przychodzi
Zaakceptować życie takie, jakie jest