Arija — Раскачаем этот мир tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Раскачаем этот мир", wykonawca: Arija.

Tekst piosenki

Город твой двуликий зверь,
Для тебя он днём откроет дверь,
А вот в полночь он объявит тебе —
Ты враг, враг парней, что ищут драк,
Им плевать кто трус, а кто смельчак,
Город прячет в недрах стаи волков.
Но есть мы,
Раскачаем этот мир,
Где в разгаре грязный пир,
Дух насилия рвётся в дом,
Насилие рвётся в дом.
Раскачаем этот мир
Или волки, или мы,
Здесь для слабых места нет,
Для слабых места нет.
В темноте глаза горят,
В них сомненья нет, один азарт,
Волчья стая свой готовит прыжок.
Цель есть, ты чужак, ты сам не свой,
В сердце страх засел стальной иглой,
Ты все понял, здесь бессилен сам Бог.
Но есть мы,
Раскачаем этот мир,
Где в разгаре грязный пир,
Дух насилия рвётся в дом,
Насилие рвётся в дом.
Раскачаем этот мир
Или волки, или мы,
Здесь для слабых места нет,
Для слабых места нет.
Сначала дразнят, но не бьют,
Сначала гонят, но не рвут,
И ночь с волками заодно.
А ты бежишь, не чуя ног,
Но неизбежен этот миг,
Глухой тупик погасит крик.
И шансов нет, ты здесь чужой,
Пророчит смерть
Звериный вой, звериный вой.
Вспыхнул день, и стаи нет,
А в глазах горит спокойный свет,
Их ласкают дома сёстры и мать.
Но лишь бросит ночь на город мрак,
Для парней ты снова лютый враг,
Город прячет в недрах стаи волков.
Но есть мы,
Раскачаем этот мир,
Где в разгаре грязный пир,
Дух насилия рвётся в дом,
Насилие рвётся в дом.
Раскачаем этот мир
Или волки, или мы,
Здесь для слабых места нет,
Для слабых места нет.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Miasto Twoje dwulicowy bestia,
Za dnia otworzy dla Ciebie drzwi.,
O północy ogłosi to tobie. —
Jesteś wrogiem, wrogiem facetów, którzy szukają walki,
Nie obchodzi ich, kto jest tchórzem, a kto śmiałkiem,
Miasto ukrywa się w trzewiach stada wilków.
Ale jesteśmy,
/ Align = "left" / ,
Gdzie w środku brudnej uczty,
Duch przemocy pęka do domu,
Przemoc wpada do domu.
/ Align = "left" /
Albo wilki, albo my,
Tutaj nie ma słabych punktów,
Dla słabych nie ma miejsca.
W ciemności oczy płoną,
Nie ma wątpliwości co do nich, jedna ekscytacja,
Wilcze stado przygotowuje swój skok.
Cel jest, jesteś obcy, nie jesteś sobą,
W sercu strach zalany stalową igłą,
Sam Bóg jest bezsilny.
Ale jesteśmy,
/ Align = "left" / ,
Gdzie w środku brudnej uczty,
Duch przemocy pęka do domu,
Przemoc wpada do domu.
/ Align = "left" /
Albo wilki, albo my,
Tutaj nie ma słabych punktów,
Dla słabych nie ma miejsca.
Najpierw dokuczają, ale nie biją,
Najpierw ścigają, ale nie wymiotują,
I noc z wilkami w tym samym czasie.
A Ty biegasz, nie wyczuwając nóg.,
Ale ta chwila jest nieunikniona,
Głuchy ślepy zaułek zgaśnie krzyk.
I nie ma szans, jesteś tu obcy,
Prorokuje śmierć
Wycie zwierzęce, wycie zwierzęce.
Dzień błysnął i nie ma stada,
A w oczach pali się spokojne światło,
Są pieszczone w domu przez siostrę i matkę.
Ale tylko rzuci noc na miasto ciemności,
Dla chłopaków znów jesteś okrutnym wrogiem.,
Miasto ukrywa się w trzewiach stada wilków.
Ale jesteśmy,
/ Align = "left" / ,
Gdzie w środku brudnej uczty,
Duch przemocy pęka do domu,
Przemoc wpada do domu.
/ Align = "left" /
Albo wilki, albo my,
Tutaj nie ma słabych punktów,
Dla słabych nie ma miejsca.