Аркадий Северный — Ночь tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ночь", wykonawca: Аркадий Северный.

Tekst piosenki

Крича от страсти, волны в берег бьются…
Её глаза сверкают как слеза,
Чисты как правда и круглы как блюдце.
И «Силь ву пле» в ответ на мой «пардон»
Сказали больше, чем французский паспорт…
Я понял сразу — я дотла сожжён,
И мой карман открылся как сберкасса.
Я взял для нас шикарный «Шевроле»
И армянину заплатил-таки червонец, —
Он мне сказал с акцентом, объяснил — что где, —
А мне казалось, это был японец…
Швейцар открыл — он чёрен был, как ночь, —
Я негров с детства очень уважаю, —
Он согласился нам во всём помочь.
Ох, как жалко, что он был азербайджанец!
Нам стол накрыли в кабинете «люкс»,
Рыдал оркестр под возгласы «Давайте!».
Она шептала: «Ах, я вас боюсь», —
Совсем как мисс американцу на Гаваях.
Ах эта ночь — звезда легла на мыс,
Морская пена увенчала пляжи,
И охватила пальмы, кипарис, —
А кто здесь кто — уже никто не скажет!..
…А утром снова — пепел на ковре,
И унитаз шампанским пахнет грустно…
А в дверь стучат, увы, — стучатся в дверь,
Лишь простыня ещё свисает с люстры.
Ах, эта ночь — мелькнула и прошла…
Я так старался, ах, как я старался!..
Она, конечно, русская была, —
А я опять кем был — тем оказался…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Krzycząc z pasji, fale uderzają w Brzeg…
Jej oczy błyszczą jak łza,
Czyste jak prawda i okrągłe jak Spodek.
/ Align = "left" / »
Powiedział więcej niż francuski paszport…
Od razu wiedziałem, że jestem spalony.,
A moja kieszeń otworzyła się jak kasa oszczędnościowa.
Mam dla nas wspaniały Chevrolet.»
A Ormianin zapłacił - ten sam czerwoniec, —
Powiedział mi z akcentem, wyjaśnił — że gdzie, —
Myślałem, że to Japończyk.…
Portier otworzył-był czarny jak noc, —
Szanuję Murzynów od dzieciństwa., —
Zgodził się nam pomóc.
Szkoda, że był azerem.
Mamy stół w gabinecie " Lux»,
Orkiestra płakała pod okrzykami "dalej!».
Szeptała: "ach, boję się ciebie», —
Zupełnie jak panna Amerykanka na Hawajach.
/ Align = "left" / Spacewatch,
Piana morska zwieńczona plażami,
I ogarnęła palmy, cyprys, —
A kto tu jest kim - nikt nie powie!..
... A rano znowu popiół na dywanie,
A toaleta z szampanem pachnie smutno…
I pukają do drzwi, niestety, - pukają do drzwi,
Tylko prześcieradło wciąż zwisa z żyrandola.
Ach, ta noc-błysnęła i minęła…
Tak bardzo się starałem, ah, tak bardzo się starałem!..
Oczywiście była Rosjanką., —
A ja znowu, kim byłem — tym się okazałem…