Аркадий Северный — Жёлтый дом на Пряжке tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Жёлтый дом на Пряжке", wykonawca: Аркадий Северный.
Tekst piosenki
На проспекте — шум и тарарам,
Там жёны мужей ловят за подтяжки
И бесцеремонно волокут
В жёлтый дом с ремонтками* на Пряжке.
Двери нам откроют не спеша,
Психопаты встретят дружным хором.
Жизнь на воле очень хороша,
Но на волю выйдем мы нескоро.
И с полей уносится печаль,
Из души уходит прочь тревога,
Впереди у жизни только даль,
Полная надежд людских дорога.
Нам аминазинчики дают
Доктора фальшиво улыбаясь.
Будет нам от этого капут,
Пьём его неистово ругаясь.
Почитаем старые стихи
С мордами прокисшими от скуки.
За какие смертные грехи
Мы обречены на эти муки?
Ох, однообразны сутки здесь,
Тянутся, как вши по мокрой кальке.
От уколов нам ни встать, ни сесть, (ни лечь)
На кальсонах расцветают маки.
Но, однако, скоро предстоит
Выписка из этого бедлама.
Забери нас на родную стремь**,
Старенькая добренькая мама!
Мы не будем больше водку пить,
Будем марафетом заниматься.
Будем только девушек любить,
Сельтерской водою забавляться.
Ох, однообразны сутки здесь,
Тянутся, как вши по мокрой кальке.
От уколов нам ни встать, ни сесть,
На кальсонах расцветают маки.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Na Alei-szum i tararam,
Tam żony mężów łapią za szelki
I bezceremonialnie
Do żółtego domu z remontami* na klamrze.
Drzwi otworzą nas powoli,
Psychopaci spotkają się z przyjaznym chórem.
Życie na wolności jest bardzo dobre,
Ale niedługo wyjdziemy na wolność.
I smutek zniknął z pól,
Z duszy odchodzi niepokój,
Przed życiem jest tylko dal,
Droga pełna nadziei ludzi.
Dają nam aminazinchiki
Lekarze fałszywie się uśmiechają.
Będzie nam od tego kaput,
Pijemy go wściekle przeklinając.
Poczytajmy stare wiersze
Z nudnymi pyskami.
Za jakie grzechy śmiertelne
Czy jesteśmy skazani na te cierpienia?
Oh, monotonne dzień tutaj,
Rozciągają się jak wszy na mokrej kalce.
Od zastrzyków nie wstać, ani usiąść, (ani położyć się)
Na kalesonach kwitną maki.
Ale jednak wkrótce
Wyciąg z tego bedlama.
Zabierz nas do domu**,
Stara, miła mama!
Nie będziemy już pić wódki.,
Będziemy maratończykami.
Kochajmy tylko dziewczyny,
Woda Seltzer bawić.
Oh, monotonne dzień tutaj,
Rozciągają się jak wszy na mokrej kalce.
Od zastrzyków nie możemy wstać ani usiąść,
Na kalesonach kwitną maki.