Артём Лоик — Миф tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Миф", wykonawca: Артём Лоик.
Tekst piosenki
А я все так же в этом рэпе весь, что ты не любишь.
Только пишу в Москве, а ты осталась дома в клубах
И тех нас нет, словно во сне шли за руки дворами,
Но по весне выпал снег — мы спрятали руки в карманы.
И не вернусь назад, меня твой взгляд больше не манит!
Не надо ни наряд поднимать тот, что на пол роняли.
Ты помешен стихами, столько читать не нормально!
Ты не нравишься маме, посмотри правильно на мир!
Ты возомнил себя Бастами и живешь разными фразами, рифмами.
Такой классный, блин, но какой ты мне парень?
Мне так жить нелегко, блин!
Мы ни куда не ходим!
Твой реп — это как хобби!
Ты маленький как хоббит!
В мире мужчин с доходом:
Пешеход из пешеходов,
А я хочу заходить везде, а не стоять на входе!
СТОП! Я помню мы эту тему закрыли в то утро,
Когда ты с ним мне так нежно вырвала крылья!
Забери и выброси мою любовь,
Мне оно уже давным-давно не надо,
Для меня теперь ты в мире просто ноль,
Обведенный пошлой красною помадой!(2р)
А я все так же в этом рэпе весь здесь, но без тебя лишь.
И может, если б встретились друг друга не узнали.
А помнишь уезжал читать, вокзалы, на прощание.
Ты сказала: «Навсегда люблю», а я — «Не обещай мне».
Это был первый раз, когда уехал тебе веря
Концерт огромный был и я читал на разогреве.
Говорила:"Ты единственный", но мой сбивала номер,
А с ним пила виски без колы, разбавляя мною!
Я не люблю песни об этом, но это не слезы.
И скажу вам по секрету — эту девушку я создал.
Она обман и выдумка, она в моей фантазии.
Её имя не выдам вам просто бросаясь фразами
Просто банальный сюжет — пусть поставят на радио,
А девушки той нет, другая ведет себя правильно.
И это миф. Нас не было. Сердце делил не с нею,
А может быть кто-то сейчас и вправду по-краснеет.
Tłumaczenie tekstu piosenki
A ja wciąż jestem w tym rapie, którego nie lubisz.
Tylko piszę w Moskwie, a Ty zostałaś w domu w klubach
I tych nas nie ma, jakby we śnie szli za ręce podwórzami,
Ale na wiosnę spadł śnieg-ukryliśmy ręce w kieszeniach.
I nie wrócę, Twoje spojrzenie już mnie nie pociąga!
Nie musisz podnosić stroju, który upuściłeś na podłogę.
Masz obsesję na punkcie poezji, tyle czytania nie jest w porządku!
Mama cię nie lubi, spójrz na świat!
Myślisz, że jesteś bękartem i żyjesz różnymi zwrotami, rymowankami.
Ale jaki z ciebie facet?
Nie jest mi łatwo tak żyć!
Nigdzie nie idziemy!
Twój rap jest jak hobby!
Jesteś mały jak Hobbit!
W świecie mężczyzn z dochodami:
Pieszy z pieszych,
A ja chcę wejść wszędzie, a nie stać przy wejściu!
Stop! Pamiętam, że zamknęliśmy ten temat tamtego ranka.,
Kiedy wyrwałaś mi skrzydła tak delikatnie!
Zabierz i wyrzuć moją miłość,
Już dawno jej nie potrzebowałem.,
Dla mnie jesteś teraz niczym na świecie.,
Zakreślił sprośną czerwoną szminkę!(2R)
Wciąż jestem w tym rapie, ale bez ciebie.
Może gdybyśmy się nie poznali.
/ Align = "left" /
Powiedziałaś "Kocham Cię na zawsze", a ja"nie obiecuj mi".
To był pierwszy raz, kiedy ci zaufałem.
Koncert był ogromny i czytałem na początku.
Mówiłaś, że jesteś jedyny, ale mój przejeżdżał przez numer.,
A z nim pijesz whisky bez coli, rozcieńczając mnie!
Nie lubię piosenek o tym, ale to nie są łzy.
I powiem wam w tajemnicy, że to ja ją stworzyłem.
Jest oszustką i fikcją, jest w mojej fantazji.
Nie podam ci jej imienia tylko w pośpiechu.
Po prostu banalna historia-niech umieścić w radiu,
A dziewczyny nie ma, druga zachowuje się prawidłowo.
I to jest mit. Nie było nas. Serce nie dzieliło się z nią,
A może ktoś naprawdę się rumieni.