Barbara — La ligne droite tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "La ligne droite", wykonawca: Barbara.
Tekst piosenki
Je ne t’attends pas au bout d’une ligne droite:
Tu sais, il faudra faire encore des détours
Et voir passer des jours et des jours
Mais sans que rien ne vienne éteindre notre hâte
Il pleut chez moi, chez toi le soleil est de plomb
Quand pourrons-nous enfin marier nos saisons?
Quand pourrons-nous rentrer ensemble à la maison?
Nous avons le temps, mais pourquoi est-ce si long?
Tes habits porteront des traces de poussière
Et le parfum fang des amours passagères
Qui t’ont rendu parfois l’absence plus légère
A l’aube de mes nuits blanches et solitaires
Oh, moi, mon cher amour, bien sûr jai eu des hommes
Qui m’ont rendu la vie un peu moins monotone
Et m’aident à supporter l’hiver après l’automne
Et les silences obstinés du téléphone
On ne s’attend pas au bout d’une ligne droite:
Tu sais, il faudra faire encore des détours
Et voir passer des jours et des jours
Mais sans que rien ne vienne éteindre notre hâte
Nous nous raconterons nos triomphes et nos fêtes
Mais comment s’avouer nos superbes défaites
Nos doutes répétés, nos angoisses secrètes?
Et s’accroche à chaque pensée, à chaque geste
Un jour, tu seras au bout de mes voyages
Un jour, tu viendras malgré tous les détours
Nous dormirons ensemble et nous ferons l’amour
Dans un monde réinventé à notre image
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nie czekam na Ciebie na końcu linii prostej.:
Wiesz, że będziemy musieli to zrobić.
I zobaczyć, jak mijają dni i dni
Ale bez tego, że nic nie zgasiło naszego pośpiechu
U mnie pada, u Ciebie słońce jest ołowiane.
Kiedy możemy się pobrać?
Kiedy możemy wrócić do domu razem?
Mamy czas, ale dlaczego to trwa tak długo?
Na twoich ubraniach będą ślady kurzu.
I Fang zapach ulotnych miłości
Które czasami ułatwiały Ci nieobecność.
U zarania moich nieprzespanych i samotnych nocy
Och, ja, moja droga miłość, oczywiście, miałem mężczyzn
Które sprawiły, że moje życie było trochę mniej monotonne
I pomóc mi przetrwać zimę po jesieni
I uparta cisza telefonu
Nie oczekujemy końca linii prostej:
Wiesz, że będziemy musieli to zrobić.
I zobaczyć, jak mijają dni i dni
Ale bez tego, że nic nie zgasiło naszego pośpiechu
Opowiemy sobie o naszych triumfach i świętach
Ale jak przyznać się do naszych niesamowitych porażek
Nasze powtarzające się wątpliwości, nasze tajne lęki?
I trzyma się każdej myśli, każdego gestu
Pewnego dnia będziesz na końcu moich podróży.
Pewnego dnia przyjdziesz, pomimo wszystkich objazdów
Będziemy spać razem i kochać się
W świecie reinterpretowanym na nasz obraz i podobieństwo