Barcella — Les monstres tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Les monstres", wykonawca: Barcella.
Tekst piosenki
Je n’avais pas 10 ans lorsque le drame est arrivé
Pour une envie pressante je me rendis aux cabinets
L’arme à la main les yeux au ciel c’est dans mon plus simple appareil
Qu’une gigantesque araignée vint me chatouiller les orteils
Grosse avec des poils velue de partout
Sans doute une mygale ou le modèle du d’ssous
Face à cette ignoble bestiole
Je pris à mon cou mes guibolles
Laissant mon pyjama sur place
Je m’enfuis sans tirer la chasse
Mais elle courut vite la p’tite araignée
Devançant ma fuite je fus rattrapé
Tétanisé le dos au mur
En cet instant je vous le jure
De sa petite voix fluette elle me dit
Arrête tronche de cake !
Je n’suis pas méchante, n’aie pas peur de moi
Car si je me planque parfois sous tes draps
C’est qu’il fait un peu froid l’hiver
Et que j’ai perdu ma polaire
Si tu m’acceptes dans ton lit
on s’ra des amies pour la vie
On est rigolo et plutôt sympa
Fais pas ton puceau allez mon p’tit gars
Ce que l’on dit à notre propos
Excuse mais c’est un peu facho
Et puis je n’suis pas venue seule
J’espère que tu n’fras pas la gueule
J’te présente Rodolphe le poto du 1er
C’est mon super pote il a plein d’qualités
Mon ami restons solidaires
Tu sais bien qu’il fait froid l’hiver
Si tu l’acceptes sans ton lit
On s’ra des amis pour la vie
On est rigolo et plutôt sympa
Fais pas ton puceau allez mon p’tit gars
Ce que l’on dit à not' propos
C’est des histoires pipi pot-pot
Sèche donc tes larmes mon minet on doit encore te présenter
Notre ami alfred l’ogre du placard
Ne chiale pas ta mère mec tu fais peur à voir
Alfred ce monstre légendaire
Aimerait bien pour passer l’hiver
Que tu l’acceptes dans ton lit
Là, on n’demande pas ton avis
Il est pas commode il est pas sympa
Et si tu chipotes il t’arrache un bras
Ce que l’on dit à son propos
J’te jure que cest pas du pipo
Tu lui dit oui même si il pue
Ou il va nous croquer tout cru
INTERLUDE
Tu parles d’une histoire toi
Moi j’ai rien compris
J’rapelle qu’au départ ben j’allais faire pipi
J’avais juste une envie pressante
Et voici que la nuit suivante
J’ai dormi dans le cagibis
Parc’qu’avec mes nouveaux amis
On a fait la chouill' et danser la rumba
Adieu chair de poule bien l’bonjour chez toi
Qu’importe les bruits de couloir
La seule morale à cette histoire
C’est que les monstres sont sympas
Si tu dors avec eux parfois
C’est que les monstres sont gentils
Si tu les accueille dans ton lit
C’est que les monstres ne font pas peur
Qu'à ceux qui n’ouvrent pas leur coeur
C’est que tu flippes les araignées
Rien n’t’empêche de les écraser.
(Merci à dom pour cettes paroles)
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nie miałem 10 lat, kiedy doszło do dramatu
Dla palącego pragnienia poszedłem do gabinetów
Broń w ręku oczy w niebo jest w moim najprostszym urządzeniu
Że gigantyczny pająk przyszedł, aby łaskotać moje palce
Gruba z owłosionymi włosami zewsząd
Prawdopodobnie mygale lub model ssous
W obliczu tej ohydnej istoty
Wziąłem na szyję moje gibolles
Zostawiając moją piżamę na miejscu
Uciekam bez strzelania w pościg.
Ale szybko pobiegł mały pająk
Wyprzedzając moją ucieczkę, dogoniłem
Oparł się o ścianę.
Teraz, przysięgam.
Swoim cienkim, gładkim głosem powiedziała mi:
- Przestań!
Nie jestem zła, nie bój się mnie
Bo jeśli czasem chowam się pod twoimi pościelami ...
Jest to, że w zimie jest trochę zimno
I że straciłem polaryzację
Jeśli przyjmiesz mnie do swojego łóżka.
ogoliłeś przyjaciółkę na całe życie.
Jesteśmy zabawni i całkiem mili.
Nie rób swojej córeczki.
Co mówią o nas
Przepraszam, ale to trochę facho
Poza tym nie przyszłam sama.
Mam nadzieję, że nie płakałaś.
Rodolphe Le Poto z 1.
To mój niesamowity kumpel, jest pełen cech
Mój przyjacielu, musimy być solidarni.
Wiesz, że w zimie jest zimno.
Jeśli przyjmiesz go bez łóżka.
Ogoliliśmy się przyjaciółmi na całe życie.
Jesteśmy zabawni i całkiem mili.
Nie rób swojej córeczki.
Co mówią w not ' o
To historie SIKU garnek-garnek
Więc wysusz łzy, przystojniaku.
Nasz przyjaciel Alfred ogr z szafy
Nie wtrącaj się do mamy. boisz się zobaczyć.
Alfred ten legendarny potwór
Chciałbym spędzić zimę
Że przyjmiesz go w swoim łóżku.
Nie pytamy o Twoją opinię.
To nie jest wygodne, to nie jest przyjemne
A jeśli chcesz, to urwie ci rękę.
Co o nim mówią
Przysięgam, to nie Pipo.
Dajesz mu, nawet jeśli śmierdzi.
Albo po prostu nas zje.
INTERLUDIUM
Opowiadasz historię.
Nic nie rozumiem.
Pamiętam, że najpierw miałem się wysikać.
Mam ochotę.
I oto następnej nocy
Spałem w kagibis.
Ponieważ z moimi nowymi przyjaciółmi
Śpiewaliśmy i tańczyliśmy rumbę.
Żegnaj, ciarki.
Nieważne, co słychać na korytarzu.
Jedyna moralność w tej historii
W tym, że potwory są fajne
Jeśli czasem z nimi sypiasz.
W tym, że potwory są dobre
Jeśli weźmiesz je do swojego łóżka.
W tym, że potwory nie boją
Że tym, którzy nie otworzą swojego serca
Straszysz pająki.
Nic nie powstrzyma cię przed zmiażdżeniem ich.
(Dzięki dom za te słowa)