БАСТА — Город дорог tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Город дорог", wykonawca: БАСТА.
Tekst piosenki
Тудух-тудух - колеса бьются об рельсы,
Я в купе, за окном весна, и уже апрель месяц,
Мимо мелькают леса и поля,
И вроде прошли эти мысли, что ты теперь не моя.
Не так далеко этот город, и я от старых домов,
Переулков, потрепанных псов,
Что живут на стройке рядом,
И чувство, будто кроме вас ничего не надо.
И для меня награда слышать голоса своих друзей,
Смех, что экскурсия привела детей
В центр города. Пробки, районы, пальцы ловкие,
Стаи птиц вольных.
Яркий город с хмурыми облаками -
Здесь живу я, мои друзья, и все, кто мне важен...
Я посвящаю строки этому городу,
Его центру, каждому метру.
Я посвящаю строки белой дороге
На городе дорог, спасибо центру за это.
Я посвящаю строки этому городу,
Его центру, каждому метру.
Я посвящаю строки белой дороге
На городе дорог, спасибо центру за это.
Куплю билет и улечу куда-то далеко
От своего дома, может быть надолго,
На самолете поднимусь довольно высоко,
Оставляя под крылом поле аэродрома.
Мне улыбнется стюардесса "Аэрофлота",
И хорошо по фигуре ее синяя форма,
Откинусь на сиденье и закрою глаза,
Я буду далеко через четыре часа.
А, как там без меня у пацанов под облаками,
Что суетят часами в округе центральном
По бульварам старым? Не скучайте, парни,
Я постараюсь, чтобы не надолго, правда.
Отзвонюсь по прилету, сообщу погоду
И узнаю новости из своего района,
Ведь моя жизнь - на том конце провода,
С этими голосами, до боли знакомыми.
С раскладами ровными, с горящими окнами,
В тонировке стеклами, на импортной резине
Мимо магазинов на новой тачилле
Погромче включу, пока стерео качает.
Я заварю чай, выйду на балкончик
В тапочках и шортах, постою подольше
В теплый вечерочек, напишу пару строчек,
О том, чем живут Slim, Птаха и Guf.
Я посвящаю строки этому городу,
Его центру, каждому метру.
Я посвящаю строки белой дороге
На городе дорог, спасибо центру за это.
Я посвящаю строки этому городу,
Его центру, каждому метру.
Я посвящаю строки белой дороге
На городе дорог, спасибо центру за это.
Странно, ни с того, ни с сего парни посрывались вдруг,
Один довольно высоко, у другого колеса тук-тук.
Думают про подруг, думают про дружбу,
А я тут, Садовое кольцо вокруг - вот что мне нужно.
Я здесь, как обычно, скромно,
От Красной площади пешочком и до дома
После нормального движения в пять утра воскресенье
Мимо мавзолея, где дедушка Ленин.
Мимо стройки, где раньше была гостиница "Россия"
На Москворецкий мост, и я чувствую пятками,
Как асфальт под ногами сменяет брусчатку.
Меня обгоняют мигалки с номерами "ЕКХ",
Впереди - "Балчуг", внизу - Москва-река,
Над головой - ни облачка, в плеере - "1000 слов",
Дома ждет девочка, и это, походу, любовь.
Я посвящаю строки этому городу,
Точнее, его центру, каждому метру,
Я посвящаю строки этой белой дороге
На городе дорог. Спасибо центру за это.
Я посвящаю строки этому городу,
Его центру, каждому метру.
Я посвящаю строки белой дороге
На городе дорог, спасибо центру за это.
Я посвящаю строки этому городу,
Его центру, каждому метру.
Я посвящаю строки белой дороге
На городе дорог, спасибо центру за это.
Где бы я не был, когда я поднимаю глаза к небу,
Я знаю, мы идем с рэпом. И знаете что?
Меня все так радует, правда. 07,
Москва, центр, так надо.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Tuduch-tuduch-koła walą o szyny,
Jestem w przedziale, za oknem wiosna, a już w kwietniu,
Mijają lasy i pola,
Myślałem, że już nie jesteś moja.
Nie tak daleko to miasto, a ja od starych domów,
/ Align = "left" / ,
Że mieszkają na budowie w pobliżu,
I czuję się, jakbyś nie potrzebował niczego poza Tobą.
I dla mnie nagrodą jest usłyszeć głosy moich przyjaciół,
Śmiech, że wycieczka przyniosła dzieci
Do centrum miasta. / Align = "left" / ,
Stada ptaków wolnych.
Jasne miasto z ponurymi chmurami -
Ja tu mieszkam, moi przyjaciele i wszyscy, na których mi zależy...
Dedykuję linie temu miastu.,
Jego centrum, każdy metr.
Dedykuję wiersz białej drodze
Na drogach miasta, dziękuję centrum za to.
Dedykuję linie temu miastu.,
Jego centrum, każdy metr.
Dedykuję wiersz białej drodze
Na drogach miasta, dziękuję centrum za to.
Kupię bilet i polecę gdzieś daleko.
Z domu, może na długo,
W samolocie wzniosę się dość wysoko,
Pozostawiając pod skrzydłem pole lotniska.
Uśmiechnę się do stewardesy Aeroflot",
I dobrze na rysunku jej niebieski Kształt,
Usiądę i zamknę oczy.,
Będę za cztery godziny.
Jak tam beze mnie chłopcy pod chmurami,
Co się dzieje godzinami w hrabstwie Central
Stare bulwary? Bawcie się dobrze, chłopaki.,
Postaram się nie na długo, naprawdę.
Zadzwonię po przyjeździe, podam pogodę.
I poznaję wieści z mojej dzielnicy.,
Moje życie jest po drugiej stronie przewodu.,
Te głosy są strasznie znajome.
Z układami równymi, z płonącymi oknami,
W przyciemniane szyby, na importowane gumy
Obok sklepów na nowej tachill
Włączę głośniej, gdy stereo się trzęsie.
Zaparzę herbatę, wyjdę na balkon.
W kapciach i szortach, postoję dłużej
W ciepły wieczór, napiszę kilka linii,
O tym, czym żyją Slim, Ptah i Guf.
Dedykuję linie temu miastu.,
Jego centrum, każdy metr.
Dedykuję wiersz białej drodze
Na drogach miasta, dziękuję centrum za to.
Dedykuję linie temu miastu.,
Jego centrum, każdy metr.
Dedykuję wiersz białej drodze
Na drogach miasta, dziękuję centrum za to.
Dziwne, nagle faceci się spieprzyli.,
Jeden jest dość wysoki, drugi koło puk-puk.
Myślą o przyjaciółkach, myślą o przyjaźni,
A ja tu jestem, oto, czego potrzebuję.
Jestem tu, jak zwykle, skromnie,
Z Placu Czerwonego pionkiem i do domu
Po normalnym ruchu o piątej rano w niedzielę
Obok Mauzoleum, gdzie dziadek Lenin.
Obok budowy, gdzie kiedyś był hotel " Rosja"
Na Most Moskvoretsky i czuję pięty,
Jak asfalt pod stopami zmienia układarki.
Wyprzedzają mnie światła awaryjne z numerami "EKH",
Przed nami - "Balchug", poniżej-Moskwa-rzeka,
Nad głową - bez chmury, w odtwarzaczu - " 1000 słów",
W domu czeka dziewczyna, a to, jak się wydaje, miłość.
Dedykuję linie temu miastu.,
Dokładniej, jego centrum, każdy metr,
Dedykuję linie tej białej drodze
Na drogach miejskich. Dziękuję centrali za to.
Dedykuję linie temu miastu.,
Jego centrum, każdy metr.
Dedykuję wiersz białej drodze
Na drogach miasta, dziękuję centrum za to.
Dedykuję linie temu miastu.,
Jego centrum, każdy metr.
Dedykuję wiersz białej drodze
Na drogach miasta, dziękuję centrum za to.
Gdziekolwiek jestem, Kiedy podnoszę oczy ku niebu,
Wiem, że idziemy z rapem. I wiecie co?
Cieszę się, naprawdę. 07,
Moskwa, centrum, tak trzeba.