БАСТА — Выпадай в осадок tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Выпадай в осадок", wykonawca: БАСТА.
Tekst piosenki
Огромный город залит
Бетоном залит
Холод зимы
Выпадай в осадок
Всеми забыт
От мира закрыт
И пусть никто не звонит
Выпадай в осадок
В подземном городе ночью им служится тёмная месса
На местности трудятся чернорабочие мексы
Зло вопят сирены, безголосые принцессы
Спят на кирпичах бесколёсые Мерсы
Братья... канализационный люк
Они долго не протянут - это дно, они на дно плюют
Криминал кормит голодных детей подземелья
Нам солнце не светит давно тут, сто лет солнца затмение
Гордый мир, чума, анархия, разруха
Хатико - хуйня, тут Белый Бим - Чёрное ухо
Луна отражается в грязных лужах
Братья парятся над тем, как ёбнуть дядю Скруджа
Ты витаешь в мечтах о невинном храме
Ты хочешь проникнуть в рай к ним
Тебя уберут, не стреляя, просто с кем-то стравят
Просто слагаемые поменяются местами и тебя не станет
Знаю, я тоже не вечен
Кто-то навстречу мне, кто-то по встречной
С кем-то встречусь и расстанусь навечно
С кем-то останусь, чтобы уйти в бесконечность
Челюстью с воды, со дна палю за звёздами
Скажи, зачем мы были созданы?
Нет ни взлётной, ни посадки
В городе осадки
Огромный город залит
Бетоном залит
Холод зимы
Выпадай в осадок
Всеми забыт
От мира закрыт
И пусть никто не звонит
Выпадай в осадок
Закрылся дома и в одного записал альбом
Дал ребятам, прошла неделя - качает весь район
Затем город, страна, позже - полмира хапнуло
Кто-то сказал: "Он продал душу дьяволу"
За спиной шептались: "Присмотрись, в его глазах сумасшествие"
Может, он и под кайфом, но согласись, он рифмует божественно
Лучше лирических дилемм на местности
Взлёт в космос из неизвестности
Новая партия, снова все выпали в осадок
Настоящая хвала читается в глазах их
Мы с корешем всё ещё живы, зомби идут на запах
Но это только для таких же живых пиздящих шавок за борт
Студия - милая девочка, я люблю её
Сцена - любовница, сам в осадке, будто принял пиёк
Божественный флоу, похож на почерк барский
Даю без бодяги, им только самый яд усилит краски
Родные города могут гордиться нами
Мой паспорт - эти песни, видишь, как я молод, мами?
Никакого напряга, делаем песни, как отдыхаем
Втягиваем, рифмуем и выдыхаем - так играем
Нас обвиняют: "Вы чёртовы наркоманы
Ваше шоу - как чёрные ритуалы"
Пока они кудахтали в комментах на порталах, за концерт подняли больше
Чем кто-то после сбыта нескольких килограммов
По пути несколько фоток в Инстаграм
Следом не спеша на нашу базу в замок
Сядь поудобнее, далее буду краток
Включай, делай громче и выпадай в осадок
Огромный город залит
Бетоном залит
Холод зимы
Выпадай в осадок
Всеми забыт
От мира закрыт
И пусть никто не звонит
Выпадай в осадок
Tłumaczenie tekstu piosenki
Ogromne miasto zalane
Beton zalany
Zimno zimy
/ Align = "left" /
/ Align = "left" /
Od świata zamknięte
I niech nikt nie dzwoni
/ Align = "left" /
W podziemnym mieście w nocy odprawiana jest ciemna Msza
W okolicy pracują robotnicy
Zło krzyczą syreny, bezgłosowe księżniczki
Śpią na cegłach bezkoliste Mersy
Rodzeństwo... właz kanalizacyjny
Nie wytrzymają długo - to dno, plują na dno
Crime karmi głodne dzieci lochu
Nam słońce nie świeci przez długi czas tutaj, sto lat słońca zaćmienie
Dumny świat, zaraza, anarchia, zniszczenie
Hachiko-chuj, Biały Bim-Czarne Ucho
Księżyc odbija się w błotnistych kałużach
Bracia lubią pieprzyć wujka Scrooge ' a.
Śnisz o niewinnej świątyni.
Chcesz wejść do nieba.
Zabiją cię bez strzelania, tylko z kimś straszą.
Tylko terminy zamieniają się miejscami i nie będzie
Wiem, ja też nie jestem wieczny.
Ktoś na spotkanie ze mną, ktoś na spotkanie
Spotkam się z kimś i rozstanę się na zawsze.
/ Align = "left" /
Szczęką z wody, z dna palę za gwiazdami
Powiedz mi, dlaczego zostaliśmy stworzeni?
Nie ma startu ani lądowania
W mieście opady deszczu
Ogromne miasto zalane
Beton zalany
Zimno zimy
/ Align = "left" /
/ Align = "left" /
Od świata zamknięte
I niech nikt nie dzwoni
/ Align = "left" /
/ Align = "left" /
Dałem chłopakom, minął tydzień-kołysze całą okolicę
Potem miasto, kraj, później-pół świata hapnulo
Ktoś powiedział: "sprzedał duszę diabłu"
Za plecami szeptali: "przyjrzyj się uważnie, w jego oczach szaleństwo"
Może i jest naćpany, ale musisz przyznać, że rymuje się bosko.
Lepsze dylematy liryczne w terenie
Start w kosmos z nieznanego
Nowa partia, znowu wszyscy wpadli w szał
Prawdziwa chwała jest czytana w ich oczach
Mój kumpel i ja wciąż żyjemy, zombie idą na zapach
Ale to tylko dla tych samych żywych skurwieli za burtę
Studio-słodka dziewczyna, kocham ją
Scena-kochanka, sam w osadzie, jakby wziął Pieck
Boski Flow, podobny do pisma barskiego
Daję bez ciała, tylko trucizna wzmocni farby
Rodzinne miasta mogą być z nas dumne
Mój paszport to te piosenki, widzisz jaki jestem młody, Mami?
Bez wysiłku, robimy piosenki, jak odpoczywamy
Wciągamy, rymujemy i wydychamy - więc gramy
Jesteśmy oskarżeni: "jesteście pieprzonymi ćpunami
Twój program jest jak czarne rytuały"
Podczas gdy oni gdakali w komentarzach na portalach, za koncert podnieśli więcej
Niż ktoś po sprzedaży kilku kilogramów
Po drodze kilka zdjęć na Instagram
Następnie powoli do naszej bazy w zamku
Usiądź wygodnie, potem będę krótki
Włącz, głośniej i osad
Ogromne miasto zalane
Beton zalany
Zimno zimy
/ Align = "left" /
/ Align = "left" /
Od świata zamknięte
I niech nikt nie dzwoni
/ Align = "left" /