Beau Dommage — Tout simplement jaloux tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Tout simplement jaloux", wykonawca: Beau Dommage.

Tekst piosenki

Je suis jaloux de ces tissus à fleurs
Qui sournoisement l'effleurent
Quand je ne suis pas là
Je suis jaloux des dentelles, des flanelles
De tous ces petits riens
Qu'elle glisse sur sa peau de soie
Je suis jaloux du parfum qu'elle porte
Des odeurs qui l'escortent
Partout où elle va

Mais par-dessus tout
Tout simplement jaloux...

Je suis jaloux des trottoirs qui l'emportent
Vers les vilaines portes qu'elle franchit sans moi
Je suis jaloux des regards qui la touchent
De toutes ces mains
Qui louchent en la suivant des doigts
Je suis jaloux des paroles qui la frôlent
Des histoires pas si drôles
Dont elle rit parfois

Mais par-dessus tout
Tout simplement jaloux...

Je n'ai rien d'anormal
Rien de louche
Je n'f'rais pas de mal à une mouche
À moins qu'elle ne la touche
Tout simplement jaloux...

Je suis jaloux des chansons qu'elle fredonne
Des frissons que lui donnent
Ces sons qui n'sont pas de moi
Je suis jaloux du tango qu'elle danse
De ce rien d'insouciance
Qui la devance pas à pas
Je suis jaloux des couleurs qu'elle allume
Dans les matins de brume des pays
Où elle va

Mais par-dessus tout
Tout simplement jaloux...

Je n'ai rien d'anormal
Rien de louche
Je n'f'rais pas mal à une mouche
À moins qu'elle ne la touche!
Tout simplement jaloux...
Tout simplement jaloux...

Tłumaczenie tekstu piosenki

Zazdroszczę tym kwiatowym tkaninom, które sprytnie koszą na niej, gdy mnie nie ma w pobliżu, zazdroszczę koronkom, flanelom wszystkich tych małych śmiechów, które ślizga się po jedwabnej skórze, zazdroszczę duchowi, który nosi zapachy, które jej towarzyszą, gdziekolwiek się udaje, ale przede wszystkim po prostu zazdroszczę...

Zazdroszczę chodnikom, które zabierają ją do brzydkich drzwi, które przecina beze mnie, zazdroszczę spojrzeń, które dotykają jej wszystkich rąk, które koszą na nią, podążając za jej palcami, zazdroszczę słów, które odcinają jej niezbyt zabawne historie, z których czasami się śmieje, ale przede wszystkim po prostu zazdroszczę...

Nie mam nic niezwykłego, nic podejrzanego, nie skrzywdzę muchy, chyba że dotknie jej po prostu zazdrośnie...

Zazdroszczę piosenkom, które nuci, dreszcze, które dają jej te dźwięki, które nie są ode mnie, zazdroszczę Tango, które tańczy, że nic beztroskiego, które wyprzedza ją krok po kroku, zazdroszczę kolorów, które rozpala w mglistych porankach krajów, do których idzie, ale przede wszystkim po prostu zazdroszczę...

Nie mam nic nienormalnego, nic podejrzanego, nie śmieję się z muchy, jeśli jej nie dotyka!
Jest zazdrosny...
Jest zazdrosny...