Belka — Любовь вопреки tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Любовь вопреки", wykonawca: Belka.

Tekst piosenki

Давай-ка мы представим на минутку,
Что я попробую про все забыть.
На все твои дурацкие поступки глаза закрыть.
И если кто-то вновь поднимет трубку,
И женским голосом мне скажет: «Да».
Ты уж соври потом, что это шутка, мол — ерунда.
Люблю и не за что-то, а вопреки!
Только не отпускай руки. И держи ее, как можно крепче.
Люблю и не за что-то, а вопреки!
Только не отпускай руки. В каждой нашей счастливой встрече.
Когда прольет свет свой на город солнце,
А вечером зажгутся фонари.
Нам ничего не остается кроме, как говорить.
И снова пятница, и снова в восемь.
Когда мы сядем по бокам стола —
Опять соврешь. Я притворюсь, что вовсе не поняла.
Люблю и не за что-то, а вопреки!
Только не отпускай руки. И держи ее, как можно крепче.
Люблю и не за что-то, а вопреки!
Только не отпускай руки. В каждой нашей счастливой встрече.
А на работе, что, опять запарки.
Рубашка мятая, рукав в вине.
В карманах смяты чеки на подарки, конечно мне.
И эти вечные командировки,
Да, все только на твоих плечах.
Я понимаю ты один работник, иди пить чай.
Люблю и не за что-то, а вопреки!
Только не отпускай руки. И держи ее, как можно крепче.
Люблю и не за что-то, а вопреки!
Только не отпускай руки. В каждой нашей счастливой встрече.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Wyobraźmy sobie na chwilę.,
Że spróbuję o tym zapomnieć.
Zamknij oczy na wszystkie Twoje głupie rzeczy.
I jeśli ktoś odbierze telefon.,
I kobiecym głosem powie: "tak".
Kłamiesz później, że to żart, jak mówią-nonsens.
Kocham i nie za coś, ale wbrew temu!
Tylko nie puszczaj rąk. Trzymaj ją tak mocno, jak potrafisz.
Kocham i nie za coś, ale wbrew temu!
Tylko nie puszczaj rąk. W każdym naszym szczęśliwym spotkaniu.
Kiedy słońce rzuci światło na miasto,
A wieczorem zapalą się latarnie.
Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko mówić.
I znowu piątek, i znowu o ósmej.
Kiedy usiądziemy po bokach stołu —
Znowu kłamiesz. Będę udawać, że nie rozumiem.
Kocham i nie za coś, ale wbrew temu!
Tylko nie puszczaj rąk. Trzymaj ją tak mocno, jak potrafisz.
Kocham i nie za coś, ale wbrew temu!
Tylko nie puszczaj rąk. W każdym naszym szczęśliwym spotkaniu.
A w pracy, co, znowu zaparkować.
Koszula pognieciona, rękaw w winie.
W kieszeniach są zmięte czeki na prezenty, oczywiście dla mnie.
I te wieczne podróże służbowe,
Wszystko zależy od Ciebie.
Rozumiem, że jesteś jednym pracownikiem, idź na herbatę.
Kocham i nie za coś, ale wbrew temu!
Tylko nie puszczaj rąk. Trzymaj ją tak mocno, jak potrafisz.
Kocham i nie za coś, ale wbrew temu!
Tylko nie puszczaj rąk. W każdym naszym szczęśliwym spotkaniu.